A world devoid of colours

A world devoid of colours

  • WpView
    Membaca 28,895
  • WpVote
    Vote 1,798
  • WpPart
    Bab 43
WpMetadataReadDewasaLengkap Sen, Jul 3, 2023
Misaki Mei z przyczyn osobistych pewnego dnia zmuszona jest wyjechać do Tokio, gdzie ma nadzieję na zaczęcie od nowa i wymazanie swoich wcześniejszych postępków. Mieszkanie musi dzielić z Bajim - synem znajomych jej zmarłych rodziców, więc już pierwszego dnia szkoły, co jest nieuniknione, poznaje dwóch groźnie wyglądających blondynów. Dziewczyna, dostrzegając ich po raz pierwszy, tylko taksuje wysokie sylwetki swoim chłodnym, wyrafinowanym spojrzeniem (jedynym jakie posiada), co nie ubiega ich uwadze. Jak dalej potoczą się ich losy? Nie sugerujcie się opisem, bo nie jest zbyt przyciągający, przeczytajcie pierwszy rozdział to zobaczycie, czy moje wypociny są warte czytania. ⚠️OD OKOŁO 12 ROZDZIAŁU MOGĄ WYSTĘPOWAĆ SPOILERY DO MANGI⚠️ spoilery do anime są od początku, ponieważ w jakimś stopniu trzymam się fabuły i nawiązuję do poszczególnych arców [Rankingi opowieści] 🥇#oc (25.07.2022)
Seluruh Hak Cipta Dilindungi Undang-Undang
Bergabunglah dengan komunitas bercerita terbesarDapatkan rekomendasi cerita yang dipersonalisasi, simpan cerita favoritmu ke perpustakaan, dan berikan komentar serta vote untuk membangun komunitasmu.
Illustration

anda mungkin juga menyukai

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • Save her || Spider-Man
  • teacher's pet | yoonmin
  • NEMO | OKI
  • Snowflakes || minsung
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Detail lengkap
WpActionLinkPanduan Muatan