lilac • larry

lilac • larry

  • WpView
    Lectures 1,122
  • WpVote
    Votes 117
  • WpPart
    Chapitres 4
WpMetadataReadEn cours d'écriture
WpMetadataNoticeDernière publication dim., janv. 2, 2022
WpInfo
Fanfiction
1Direction
Harry'emu zostało powiedziane, czego się od niego oczekiwało. Został poślubiony następcy watahy Tomlinsonów, zanim się jeszcze urodził. Otoczony i wychowany przez posłuszne omegi, których jedynym celem w życiu było służenie swoim alfom, stał się jednym z nich. Dorastając był uczony jak zadowolić swojego alfę, alfę o którym nic nie wiedział, poza jego imieniem. Nazywał się Louis Tomlinson. Wszechmocny potomek największej watahy w Wielkiej Brytanii. Jego imię było dobrze znane w okolicy, będący jednym z najszybszych i najzręczniejszych alf, Louis był znany za swoje umiejętności walk i strategii politycznej. Harry zawsze był dumny z posiadania tak znakomitego i mądrego alfy. Louis był bez twarzy, jak czarne płótno dla małego Harry'ego, który mógł ukształtować swoją alfę, niezależnie od sposobu w jaki chciał. Często łapał się na marzeniu o spaniu w silnych ramionach alfy, zakradaniu się do jego biura, gdy ten kończył swoją pracę, odwracając jego uwagę od tego, ale także być jego małą muzą. Ale oczywiście dobre rzeczy muszą mieć swój koniec. Mała perfekcyjna fantazja, do której Harry dorastał, w końcu pozostaje tylko fantazją. Mógł kochać swojego alfę. Ale jego alfa nie kochał go. © lilacdaddy tłumaczenie: ilymyzee
Tous Droits Réservés
#6
larry
WpChevronRight
Rejoignez la plus grande communauté de conteursObtiens des recommandations personnalisées d'histoires, enregistre tes préférées dans ta bibliothèque, commente et vote pour développer ta communauté.
Illustration

Vous aimerez aussi

  • JEDEN WERS || OKI
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • [T] Carpathian | Dramione
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • teacher's pet | yoonmin
  • CEO

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

Plus d’Infos
WpActionLinkDirectives du Contenu