Destroyed | Harry Potter |
Jak dziewczyna nosząca nazwisko Malfoy mogłaby liczyć na bajkowe zakończenie u boku Złotego Chłopca?
To pytanie powracało jak echo - niewygodne, bolesne i zawsze obecne. Nazwisko Malfoy było ciężarem, piętnem, którego nie sposób było się pozbyć. Gdziekolwiek się pojawiła, niosła ze sobą cień przeszłości swojej rodziny - chłodnej, bezwzględnej, uwikłanej w ciemność.
A Harry Potter? On był światłem. Symbolem zwycięstwa. Bohaterem, którego nazwisko wywoływało nadzieję i podziw. Byli jak dwa światy, które nigdy nie powinny się zetknąć. A jednak los bywa przewrotny.
To nie jest opowieść o bajkowym „i żyli długo i szczęśliwie".
To nie jest historia spleciona z marzeń o idealnym zakończeniu.
To opowieść o walce - z losem, z przeszłością, a przede wszystkim z własnym cieniem.
Przed Wami fanfiction, które łączy znane już światy i postacie, a jednocześnie dopisuje nowe wątki i bohaterów. Większość postaci należy oczywiście do uniwersum stworzonego przez J.K. Rowling i jej „Harry'ego Pottera". Część z nich - w tym Rose Malfoy - narodziła się jednak w mojej wyobraźni i jest moim własnym dodatkiem do tej historii.
To moja interpretacja, moja próba odpowiedzi na pytanie:
czy można wyrwać się z przeznaczenia, które zapisano w Twoim nazwisku?
czy można odnaleźć światło, gdy wszyscy spodziewają się, że wybierzesz ciemność?