Panna służąca

Panna służąca

  • WpView
    Reads 33
  • WpVote
    Votes 2
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Mon, Aug 23, 2021
Opowieść ta będzie romansem historycznym, odbywającym się w XVIII wieku. Jednak główna bohaterka nie będzie księżniczką, hrabianką, markizą. Nikt nie będzie się zwracał do niej żadnym tytułem lub się jej kłaniał. ~ Polerując sztućce, myślała o jutrzejszym dniu. Bowiem po pracy miała spotkać się ze swoim wieloletnim przyjacielem, Matiem. Przerwała i podeszła do stołu, na którym stał dzban, nalała sobie wody i wypiła duszkiem. Złapała łapczywie oddech i wtem usłyszała otwierające się drzwi. Odwróciła się by zobaczyć kto wszedł, na widok Markiza Miłoszko serce jej przyspieszyło z nerwów. - Elizo, dlaczego się obijasz? - podszedł, jednak ona obeszła stół aby nie mógł znów położyć łap na jej ciele. - Panie, nie obijam się, polerowałam sztućce, jednak zachciało mi się pić. - pokazała na leżące na blacie sztućce. - Rozumiem, teraz weź się do pracy. Chcąc, nie chcąc, musiała podejść bliżej aby wykonać polecenie. Zaczęła znów polerować sztućce, jednak Panicz podszedł bliżej, na co się speszyła ogromnie. - Ach Elizo, jak Ty mnie kusisz. - rękę położył na jej kark, Eliza szybko się odsunęła. - Nie bądźże taka płochliwa, wiem, że też mnie pragniesz, tylko udajesz taką niedostępną, przez co jeszcze bardziej Cię pożądam. - tym razem jego ręka wylądowała na jej talii, zaczął podążać ręką w dół, na co Eliza myślała, że zacznie wrzeszczeć i błagać o pomoc, jednak wiedziała, że tego nie może zrobić. - Panie Markizie, proszę, muszę wrócić do pracy, to nie stosowne. Zasługuje Panicz na Piękną i mądra Panienkę, która będzie czekać na takie słowa. - starała się uśmiechnąć. Markiz pochylił się, powąchał jej szyję i wtulił się w nią. Całe jej ciało protestowało, ale powstrzymywała się od rękoczynów. - Panie, naprawdę... - Bierz się do roboty, teraz Ci odpuszczę, ale w końcu Cię zdobędę, Elizo. - wyszedł,
All Rights Reserved
#1
szczęcie
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Przy boku szabla [W TRAKCIE KOREKTY]
  • BEN MELEKI DILARA... *Wspaniałe Stulecie*
  • Spokojnie jak na wojnie
  • Rodzina Monet (Właśnie Trwa Korekta)
  • Wbrew mojej woli
  • Ślepa Dama
  • AYSEN MIHRISAH | Wspaniałe Stulecie | |ZAKOŃCZONE |
  • Szron
  • ISMIHAN KAYA SULTAN | Wspaniałe Stulecie |

Kornyło Łukjaniuk, „król tergiwersacyj bez ambicji" prowadzi hulaszczy tryb życia - jest najlepszym rozbójnikiem w okolicy, powabnym bawidamkiem, wybitnym szalbierzem, acz leniwym i nieambitnym chłopem pańszczyźnianym. Dlatego wizja ucieczki do Kozaków brzmi w jego ustach... ekscentrycznie i dziwnie. Ze sobą zabiera na Zaporoże swoją kompankę ze wsi - Halę, która nigdy nie miała lekko w życiu. I wcale się nie zapowiadało, by kiedykolwiek dane jej to było. Od początku ma co do jego pomysłu ambiwalentny stosunek. Wie, że to nie skończy się dobrze, lecz czego się uczyni dla wolności? Kornyło, ceniący sobie spryt nad przemoc, sam do końca nie jest przekonany co do własnego pomysłu, a potem także idei, które wyznawał. Dopiero na Dzikich Polach nachodzą go refleksje odnośnie życia, jakie prowadził. W końcu z dala od jarzma szlachcica ma przed sobą wiele dróg w życiu. Zwłaszcza, kiedy Kozacy oferują mu propozycję nie do odrzucenia, niegodną chłopa pańszczyźnianego, a życie niejednokrotnie przetestuje jego lojalność wobec ludzi i idei. Postaci, wydarzenia (typu festyny, bitwy) i wsie są fikcyjne, miasta i Sicz są historyczne, postaci autentyczne będą oznaczone w przypisach. Zbieżność imion, nazwisk, miejsc i zdarzeń jest przypadkowa. TW: wulgaryzmy, krew, poruszanie ciężkich i drażliwych tematów, śmierć, przemoc, bitwy/walki Wszelkie prawa zastrzeżone.

More details
WpActionLinkContent Guidelines