„Myślałem, że nie żyje" - ten komentarz szczególnie wyprowadził młodzieńca z równowagi. Sam, rzecz jasna, nie wiedział, o kogo chodzi, lecz lepiej nie wyciągać z czyjejś nieobecności pochopnych wniosków. Z zamyślenia wyrwało go skrzypienie ogromnych drzwi. Przez chwilę w całej klasie nastała cisza. Uderzenia glanów o podłogę rozniosły się po sali; krok typowo żołnierski, systematyczny. Raz, dwa, trzy, cztery... Raz, dwa...
- No co? Tęskniliście?
Zrywanie płatków kwiatu wydaje się odprężające dla człowieka. Kto natomiast pomyślał o roślinie?
Tutti i diritti riservati