Wiersz Śmierci

Wiersz Śmierci

  • WpView
    OKUNANLAR 31
  • WpVote
    Oylar 0
  • WpPart
    Bölümler 7
WpMetadataReadYetişkinDevam ediyor
WpMetadataNoticeSon yayınlanan Pzt, Eyl 13, 2021
Wiersz Śmierci napisany w 2018 roku, ukazał się na Wattpadzie jeszcze pod starym pseudonimem Arawarematsu. Postanowiłem wrócić do tematu, ponieważ uważam ten pomysł za zbyt dobry, aby go porzucić. Pisanie wierszem będzie wyzwaniem. W pierwszym rzędzie stawiam na fabułę i to, aby wszystko miało sens i się rymowało. Przedstawiona w 2018 roku historia wymaga dokończenia, w sposób inny niż zostało to ukazane lata temu. Z tego powodu, zakończenie zostało usunięte i wiersz będzie w dalszym ciągu kontynuowany. Bez jakichkolwiek terminów, gdyż pisane jest to tylko wtedy, gdy wena mi na to pozwoli.
Tüm hakları saklıdır
En büyük hikaye anlatıcılığı topluluğuna katılınKişiselleştirilmiş hikaye önerileri alın, favorilerinizi kütüphanenize kaydedin ve topluluğunuzu büyütmek için yorum yapın ve oy verin.
Illustration

Ayrıca sevebilecekleriniz

  • Śnieżyny
  • Mirra i aloes
  • Jeszcze bliżej...
  • Faber est suae quisque fortunae
  • Smutne opowieści
  • 𝐅𝐀𝐋𝐋 𝐎𝐅 𝐈𝐂𝐀𝐑𝐔𝐒
  • Chaos miłości 3
  • BTS  I NIE TYLKO 💜
  • Zranione uczucia - Wiersze

W trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie się, i płaczcie z zachwytu, przesady I patrzcie na mnie, patrzcie, bez żadnej żenady I jedzcie, proszę, jedzcie to ciało, tę duszę Pożryjcie mnie w całości, hodujcie swą tuszę - "Wyparcie" Szlak mój może pobiec dookoła świata Przez kurhany losów, pod burzowym stropem Na sercu wciąż blizna, źle przyszyta łata Co noc sny me zbiera i rzuca pod twe stopy - "Włóczęga" Te setki spiesznych nóg i dłoni pełnych pracy I głów mówiących jednostajnym głosem Tysięczny martwy wzrok, ci sami wciąż łajdacy Kto przejmie się ich bezimiennym losem? - "Miasto" Wynieś mnie pod kryształ nieba na wichrowym szczycie Ucisz skały brzmiące lodem, by nie spłoszyć zorzy Która nocy mir obali podstępnie i skrycie Ciemność srebrną unicestwi i na marach złoży - "Serca Zimowe" Szkliste pajęczyny, wskorś wiatru rozsnute W sieciach uwięziły pierwsze skry jutrzenki Każda drobnym blaskiem jak diament maleńki Inkrustuje pąki srebrem mgieł okute - "Rosa" Twoja dłoń szepcze "cyt", pieszcząc sennie te kwiaty Słaby gest muska mrok, rozdzierając mu szaty Zapach róż pęta czas w fioletowym bezkresie Pełnym gwiazd, których skry echem morze poniesie - "Fantazja" Jedna dana szansa, tylko jedno życie Ale czy zakwitła, czy przepadła z wiekiem Tego się nie dowiem w swoim ziemskim bycie Na zawsze skazana pozostać człowiekiem - "Ofiara" Łyk za łykiem schodzi drink za drinkiem, inne światy W oczach rozmazują się grafitti i plakaty W kilka ruchów spadną z nas koszulki, buty, spodnie Jesteś prosto z piekła, a ja lubię igrać z ogniem - "Czerwone Światła"

Daha fazla bilgi
WpActionLinkİçerik Rehberi