Jak sama nazwa mówi, jest to Twitter, aplikacja do której dostęp mają uczniowie Hogwartu.
Są oni w posiadaniu telefonów zwykłych, ale jednak magicznych, działających na terenie szkoły.
Akcja rozgrywa się chwilę przed ostatnim rokiem nauki i w jego trakcie, lecz bohaterowie mają po 18/19 lat, wiem, nie jest to zgodne z prawdą, ale tak sobie wymyśliłam.
Nie było, nie ma i nie będzie wojny, a jedyna jaką znają jest za czasów starego Grindelwalda, o której mogą przeczytać w księgach i usłyszeć na wykładzie o Historii Magii.
Takie postacie jak Dumbledore, Snape itd. żyją, dla jasności, więc nie ma się co martwić.
Lecz nie zmieniło się jedno, spór między zwaśnionymi domami. Czy może jednak piekło zamarznie a niebo zapłonie i jakimś cudem uda im się dojść do porozumienia?
A może wystarczy jedna osoba w złym miejscu o złym czasie, parę imprez zakrapianych napojami wielo procentowymi i samo stanie się jasne, jaka jest prawda.
To się dopiero okażę.
W średniowiecznym świecie pełnym intryg, zdrad i nieustannej walki o władzę, trzy gildie toczą niekończącą się wojnę. Wśród nich Hopaki, na czele z nieugiętym Lordem Ewronem, są najsilniejsi i najbardziej bezwzględni. Jednak gdy Natan z YFL, buntownik znany z nieustępliwego charakteru, doprowadza do konfliktu, Ewron postanawia uderzyć w jego najczulszy punkt - porywając Nexe, który jest neutralny w tej wojnie.
Nexe, z początku pełen nienawiści do swojego oprawcy, zmuszony jest spędzać dni jako niewolnik w gildii Hopaków. Ale mury nienawiści, które ich dzielą, zaczynają pękać, gdy przeszłość, skrywane tajemnice i rodzące się uczucia splatają ich losy w sposób, jakiego żaden z nich się nie spodziewał
16+