7 years || Wilbur Soot

7 years || Wilbur Soot

  • WpView
    LECTURAS 3,410
  • WpVote
    Votos 266
  • WpPart
    Partes 15
WpMetadataReadConcluida vie, abr 15, 2022
-Wilbur! Ta piosenka znowu jest o jakiejś kobiecie! - krzyknął Tommy -No tak, co w tym złego? - odpowiedział William -Cały czas o niej piszesz, nie rozumiem kim ona jest - rzekł Dream -Chodzi o wspomnienia, młodzieńcza miłość. - odparł brunet -Opowiedz coś więcej o tej dziewczynie! - wrzasnął rozentuzjazmowany Tom -Uh, niech wam będzie -------------------------------------------------- Kim była ta dziewczyna? Co się z nią stało? Na te pytania odpowiedź poznasz po przeczytaniu tej opowieści, o pięknej miłości, przyjaźni bez żadnej skazy, która pewnego dnia dobiegła końca. -------------------------------------------------- Rozpoczęcie: 19.01.2022r. Zakończenie: 15.04.2022r. Autor: its_Henki --------------------------------------------------- Informacje zawarte w tym opowiadaniu nie są zgodne z prawdą! Rozdziały (raczej) nie wychodzą regularnie. Cała książka jest moim własnym pomysłem, od nikogo nie ściągniętym, inspirowana jedynie piosenką o tytule "7 years" ---------------------------------------------------- Zapraszam do czytania! Henki~
Todos los derechos reservados
#199
minecraft
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Snowflakes || minsung
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • teacher's pet | yoonmin
  • Save her || Spider-Man
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • NEMO | OKI

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido