"-Myśli pani że ta ksywka Pani WOS odnosi się tylko do przedmiotu który pani uczy? To grubo się pani myli.-moje dłonie znalazły się na podłokietnikach fotela na którym siedziała dzięki czemu była uwięziona między moim ciałem a oparciem fotela. -To do czego odnosi się Leno jeszcze?-ton jej głosu który był o wiele cichszy niż na lekcjach i bardziej głęboki, ustawiłam kolano tuż między jej udami lekko przy tym ocierając się o prawe kolano. -WOS to inaczej Wytworna Oczarowująca Suka, ale zmienię to na seksowna jak tylko zobaczę panią bez tej spódnicy.-jej zielone oczy patrzyły zaskoczone wprost w moje. -Wiesz że za te słowa i to co teraz robisz możesz wylecieć ze szkoły?-pokiwałam głową na jej pytanie ciągle się uśmiechając. -Wiem ale perspektywa w której jęczy pani na biurku mając mnie między nogami za bardzo kusi.-poczułam jak uderzyła mnie prosto w twarz i cała dyszała więc zrobiłam to co chciałam czyli chwyciłam ją za uda posadziłam na biurku i gdy miałam dostać kolejny cios wbiłam się w jej wargi i nie mogłam uwierzyć jak dobrze one smakują"
Mais detalhes