To co na froncie zostaje pogrzebane
Rok 1958: do Hildeston academy, najlepszej szkoły w Wielkiej Brytanii przeznaczonej tylko dla najbogatszych, dostaje się Charlotte Brown. Stało się to za sprawą jej nauczyciela literatury: Richarda Henry'ego Morrowa. Jak gdyby to już nie wywołało wielkiego zdziwienia to jeszcze na rozpoczęciu dochodzi do morderstwa dyrektora: Adama Archera. Podejrzanym zostaje dziadek Charlotte z powodu jego wielokrotnego konfliktu z dyrektorem i przez to zostaje zabrany przez policję. Zrozpaczona dziewczyna decyduje się pokazać, że dziadek jest niewinny z pomocą grupy odmieńców jakich poznała w szkole: Alfreda Wilde'a, Oscara Douglasa, Williama „Willa" Branswella, Emily Branswell, Lucy Anne Montgomery i Vincenta Friedricha. Nie licząc tego sama grupa boryka się z wieloma problemami, które utrudniają im życie. już dłużej razem.
Charlotte jest wykorzystywana przez swojego nauczyciela, ale boi się to komukolwiek powiedzieć z powodu strachu, Vincent pragnie zostać poetom, ale rodzice uważają, że ta praca nic mu nie da, Alfred boi się, że zostanie zmuszony do małżeństwa mimo, że kocha Oscara, który musi radzić sobie z chłodem ojca, który faworyzuje jego starszego brata, Anne jest zakochana Willu, ale boi się, że chłopak widzi w niej jedynie przyjaciółkę z dzieciństwa, Will za to zastanawia się czy na pewno dobrym wyborem było pozostanie wśród żywych, a jego siostra Emily nadal Nienawidzi swojego ojca, jak i czuję ból z powodu tego, że ona i Anne nie są już dłużej razem.
Książka przeznaczona dla czytelników +16, plus polecam zapoznać się z trigger warningami.