Two Faces || Larry Stylinson

Two Faces || Larry Stylinson

  • WpView
    Leituras 1,646
  • WpVote
    Votos 109
  • WpPart
    Capítulos 32
WpMetadataReadConcluída ter, jan 31, 2023
🚩PIERWSZA CZĘŚĆ TWO FACES 1/2 🚩 Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością... Piękne słowa wśród tych, którzy mają Boga w sercu. Co się z nimi stało, że nagle miłość ma swoje ograniczenia i staje się zakazem wśród tych, których miłość objęła trochę inaczej? Dlaczego nagle słowa "pokochaj drugą osobę" stały się słowami "pokochaj drugą osobę, ale innej płci"? Krzyczą "Jesteście chorzy!" i grożą przy tym widłami. Wołają "Bóg was ukara!" - choć sami rzucają oszczerstwami i plują ogniem niczym wydobyci z piekła. My wołamy "Jesteśmy czyści. To tylko miłość", a oni próbują zamknąć nam bramy do nieba... Ale to nic takiego. Zabierz mnie do kościoła, skarbie, a będę wierny jak pies, oddany niczym Bogu i szczęśliwy jak wariat. Bo mi wystarczą tylko błękitne tęczówki i kilku pocałunków, gdyż wtedy niebo będę mieć przy sobie. Stań w miejscu, gdzie tylko wiatr cię rozumie. | 05/05/2022 - 01.02.2023 | © Ladylazy28
Todos os Direitos Reservados
#480
onedirection
WpChevronRight
Junte-se a maior comunidade de histórias do mundoTenha recomendações personalizadas, guarde as suas histórias favoritas na sua biblioteca e comente e vote para expandir a sua comunidade.
Illustration

Talvez você também goste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • BLUE FOR THE HEDGEHOG | Oki
  • JEDEN WERS || OKI
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • teacher's pet | yoonmin
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Dumb | Minsung
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • NEMO | OKI
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Mais detalhes
WpActionLinkDiretrizes de Conteúdo