Story cover for ~ach te twoje oczy..~ by ameliahavertz
~ach te twoje oczy..~
  • WpView
    Reads 5
  • WpVote
    Votes 0
  • WpPart
    Parts 1
  • WpView
    Reads 5
  • WpVote
    Votes 0
  • WpPart
    Parts 1
Ongoing, First published Feb 17, 2022
O crushu i tyle 
All Rights Reserved
Sign up to add ~ach te twoje oczy..~ to your library and receive updates
or
Content Guidelines
You may also like
You may also like
Slide 1 of 10
Boulevard Of Broken Dreams cover
Melted Hearts [18+] cover
Behind Your Eyes cover
A Cold Kind of Magic | Darkspire #1 | romantasy 18+ cover
Szept milczącego ptaka (tom I i II) 18+ cover
Ice Shards | +16 cover
Divine Vengeance cover
SET LIFE #1 [ZOSTANIE WYDANE] TOM I&II cover
Discover me [+18] cover
Wait for me, baby [16+] cover

Boulevard Of Broken Dreams

34 parts Complete

Siedemnastoletnia Mallory od dwóch lat próbuje poskładać swoje życie po tragicznej śmierci siostry bliźniaczki. Wypadek, który odebrał jej najbliższą osobę, na zawsze zmienił jej życie - i ją samą. Choć terapia i praca jako wolontariuszka w ośrodku wychowawczo-opiekuńczym pomogły jej podnieść się po stracie, jedno jest pewne: marzenia, które snuła razem z siostrą, umarły wraz z nią. Mallory chce odbudować swoje życie na własnych warunkach, a pierwszy krokiem jest aplikacja na Oksford - cel, do którego dąży z determinacją. I właśnie wtedy w jej życiu pojawia się Jayden Thorne. On jest jej zupełnym przeciwieństwem - arogancki, beztroski, przyzwyczajony do tego, że dostaje wszystko, czego chce. Pochodzący z wpływowej rodziny, uczeń elitarnej prywatnej szkoły, trafia do ośrodka na przymusowe godziny społeczne po tym, jak rozbił samochód podczas niebezpiecznej zabawy ze swoimi przyjaciółmi. Mallory od początku chce trzymać się od niego z daleka. Widzi w nim kogoś, kto nigdy nie zrozumie jej świata, kogoś, kto traktuje życie jak grę. Ale Jayden nie zamierza jej na to pozwolić. Coś sprawia, że nie potrafi jej zostawić w spokoju. A może wcale nie chodzi o nią... Jedno z nich nie jest do końca szczere... a tajemnice i złe intencje nigdy nie prowadzą do happy endu.