
"- Zaufaj mi - powiedział, po czym zbliżył się w moją stronę - Mogę? O dziwo się zgodziłam, a na moim ciele ponownie tego dnia znalazły się te same dłonie, które jedynie obróciły mnie w drugą stronę i zjeżdżając do moich bioder zaczęły ruszać się w rytm muzyki. Tym razem się ich nie bałam, wręcz przeciwnie. Czułam, że mogę im ufać" Od tego momentu wszystko się zaczęło. Gdy poczułam się przy nim dziwnie bezpiecznie, to moje życie zmieniło się o 360 stopni. Nie potrafiłam już bez niego żyć. !UWAGA! Opowieść zawiera: • wulgaryzmy • sceny 18+ [będą oznaczane] • samookaleczanie/problemy psychiczneAll Rights Reserved
1 part