Boys Don't Cry

Boys Don't Cry

  • WpView
    Reads 203,547
  • WpVote
    Votes 15,749
  • WpPart
    Parts 79
WpMetadataReadComplete Fri, Oct 17, 2025
"-A więc zwiałeś?- rzucił milioner, posyłając chłopcu oskarżycielskie spojrzenie, którego ten nie mógł zobaczyć. Peter znów wzruszył ramionami, zaciskając usta- jesteś tu sam?- spytał Tony. Uznał milczenie młodszego za odpowiedź twierdzącą- a to? To twoje?- wskazał na laptop. Brunet kiwnął niepewnie głową. Czarnowłosy przez chwilę wpatrywał się w chłopca w oniemieniu. Laptop należał do niego. Laptop, z którego ktoś obrabował banki z kilkudziesięciu tysięcy dolarów, włamał się do bazy Tarczy i napisał obraźliwe maile do dyrektora największej organizacji antyprzestępczej na świecie, należał do czternastoletniego chłopca. -Ukradłeś go- oznajmił bezceremonialnie milioner. -Nie!- warknął natychmiast Peter. Tony zaśmiał się cynicznie, kręcąc głową. -Pakuj się- rozkazał, odsuwając się od rzeczy chłopca. -Niby dlaczego?- rzucił chłopiec, splatając ręce na klatce piersiowej. Tony wypuścił głośno powietrze. -Pakuj się, albo to wszystko tu zostaje. Bo ty na pewno nie możesz tu zostać. I nie dyskutuj- powiedział, gdy zobaczył, jak młodszy otwiera usta- oboje wiemy, że nie masz ze mną szans."
All Rights Reserved
#133
spiderson
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • NEMO | OKI
  • teacher's pet | yoonmin
  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • 𝐕𝐎𝐆���𝐔𝐄♪|| OKI
  • Save her || Spider-Man
  • Snowflakes || minsung
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡

04.02 57 miejsce w #Fanfiction 05.02 44 miejsce w #Fanfiction 09.02 18 miejsce w #Fanfiction 20.04 2 miejsce w #Fanfiction 21.04 1 miejsce w #Fanfiction W świecie, gdzie wszystko jest na pokaz, Szymon musi nauczyć się tańczyć nie tylko dla publiczności. Bo czasem najtrudniejsze kroki prowadzą prosto do kogoś, kogo nie powinno być tak blisko.

More details
WpActionLinkContent Guidelines