Story cover for Mortui sunt in momento by Lawliet_L_Cheesecake
Mortui sunt in momento
  • WpView
    Reads 57
  • WpVote
    Votes 17
  • WpPart
    Parts 5
  • WpView
    Reads 57
  • WpVote
    Votes 17
  • WpPart
    Parts 5
Ongoing, First published Apr 08, 2022
Chłopak z sierocińca doznaje kolejnej katastrofy życiowej, tylko teraz na o wiele wiekszą skalę. Wybucha anarchia i apokalipsa. Co jest właściwe? I kto tak naprawdę jest wrogiem? Niemądre, przemęczone istoty obdarzone jedynie instynktem przetrwania, czy ludzie? Ludzie, którzy zabijają nawet dla zabawy?
All Rights Reserved
Sign up to add Mortui sunt in momento to your library and receive updates
or
#417zombie
Content Guidelines
You may also like
You may also like
Slide 1 of 10
Miłość według wilka ✓ cover
Kryształy Zmian: Inna Perspektywa cover
Chat ITZY X Stray kids  cover
Instagram krajowych ludzi cover
𝖘𝖙𝖗𝖆𝖘𝖟𝖓𝖊 𝖍𝖎𝖘𝖙𝖔𝖗𝖎𝖊 cover
po eksterminacji (radioapple) cover
Wilcze wizje | Nieludzie z Luizjany #4 | ZAKOŃCZONE cover
Daydreamers - Queer Urban Fantasy cover
Once Upon a Nightmare cover
Próg Śmierci cover

Miłość według wilka ✓

35 parts Complete

- Chyba już - powiedział w końcu, kciukiem lekko głaszcząc moją wargę. - Boli? - Może troszkę - przyznałam schrypniętym głosem. Odchrząknęłam. - Dziękuję. Wpatrywał się w moje usta. Nie byłam w stanie zaprotestować, gdy jego twarz była coraz to bliżej mojej. A gdy nasze usta się spotkały... Przeszedł przeze mnie prąd podniecenia i pożądania, jakiego jeszcze nigdy wcześniej nie czułam. A był to prosty, delikatny pocałunek. Zaskoczyłam samą siebie. Oddając pocałunek. Jemu chyba spodobało się to, że nie jestem obojętna i przejechał ostrożnie językiem po mojej wardze, a ta w natychmiastowym tempie przestała tak bardzo boleć. - Brian - szepnęłam, kładąc dłoń na jego karku i wplatając palce w jego loki. Przedłużył pocałunek, a przez mój umysł nie przetoczyła się chociażby jedna myśl, aby zaprotestować. W końcu jednak skończył pocałunek, a ja westchnęłam błogo w jego usta. - Widzisz? - spytał z uśmiechem. Zdziwiłam się. - Co? - To dowód na to, że zakochani nie potrzebują nieustannie rozmowy - przypomniał swoją tezę.