I want you  II LH

I want you II LH

  • WpView
    Reads 4,183
  • WpVote
    Votes 356
  • WpPart
    Parts 17
WpMetadataReadOngoing53m
WpMetadataNoticeLast published Tue, Jun 30, 2015
WpInfo
Fiction
Romance
"Siedziałam na blacie wpatrując się jak mój kochany Luke gotuje. Wyglądał słodko w tym fartuszku. -Chodź księżniczko nauczę Cię piec tak znakomite zapiekanki.- Odparł po czy od razu znalazłam się w jego ramionach. -Umiem zrobić zapiekankę Luke – zaśmiałam się ' -Ale nie taką pyszną jak ja skarbię – pocałował mój policzek -Czy Ty sugerujesz,że moje są nie dobre ? -Ależ skąd skarbię po prostu robię lepsze – obrócił mnie przodem do siebie -W takim razie od dzisiaj Ty gotujesz – odparłam -Dla Ciebie skarbie wszystko – po tych słowach złączył nasze usta w namiętnym pocałunku."
All Rights Reserved
#11
amnezja
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Dym
  • Szlachetna Trucizna
  • I never stopped loving you
  • Złodzieje
  • Young Wolves
  • Mandat na miłość / Adrian Zandberg ✅
  • Criminal.Powrót
  • Ty i ja dwa różne światy część 2 i 3
  • Inny: Walka
Dym

Stałem pod drzewem, z oczami pełnymi łez. Dookoła było pełno płaczących ludzi. Płakali przeze mnie. Widziałem trumnę. Piękną, lakierowaną trumnę. Była otwarta. Widziałem jej rodziców. Płakali. Ne mogli uwierzyć, że ona... że ich córka to zrobiła. Zabiła się. Przeze mnie. Po pogrzebie zgłoszę się na policję. Dla niej. ,,Ponieś konsekwencje". Umarła na moich rękach. Patrzyłem na jej śmierć. I nic nie zrobiłem. Nie wiem jak długo stałem w tej uliczce. Dziesięć minut, pół godziny, godzinę... Znalazł mnie Nick. O nic nie pytał. Nie musiał. Och, co ja narobiłem!? Przepraszam cię Alex. Przepraszam! Jest mi tak cholernie wstyd! Tak cholernie przykro... Ale ty już tego nie słyszysz. Nie widzisz moich łez. Ja twoje widziałem. I tak strasznie tego żałuję! To jak żyjemy ma wielki wpływ na to, w jaki sposób umrzemy. Do końca swojego życia będę wiedział, że to ja cię zabiłem. To moja wina, wiem. Przepraszam? Nie... Za późno. Ile trzeba znieść, żeby mówić, że ma się problem? Ile trzeba się nacierpieć, żeby ludzie zaczęli brać cię na poważnie? Żeby przestali traktować cię jak nastolatka, która ,,dojrzewa"? Żeby przestali powtarzać, że ,,w twoim wieku to normalne"? Dużo. Bardzo, bardzo dużo. Czasem aż za dużo. A kiedy człowiek próbuje znieść więcej niż umie, to robi się nieciekawie. Alex próbowała. Ale przegrała tę walkę. Walkę z samą sobą. Dlatego trzeba umieć zauważać problem. U siebie, u przyjaciela, u wroga. Zanim będzie za późno. Jeżeli umiesz powstrzymać falę czyjegoś smutku, zrób to. Teraz. Bo jutro może już być za późno. Nie powtarzaj mojego błędu. Normalni ludzie nie niszczą innych ludzi. Zapamiętaj. Przepraszam, Alex. Żegnaj.

More details
WpActionLinkContent Guidelines