Drogi pamiętniku!
Ostatnio z mojej głowy nie wychodzi pewien osobnik, na którego niemal codziennie się tutaj skarżyłam.
Od pewnego czasu, zaczęłam myśleć o nim o wiele częściej.
Już nie z nienawiścią w sercu, zaś z dziwnym pragnieniem.
Czuję, że podświadomie potrzebuję jego bliskości, jego wzroku skierowanego na mnie, jego niskiego głosu.
Nigdy nie chciałam by mnie zauważał.
Jednak teraz, gdy dzieli nas nawet cały korytarz szkolny, przepełniony uczniami, cichy głos w mojej głowie krzyczy: ,,Spójrz na mnie, chociażby przez ułamek sekundy."
Nawet najskrytsza część mnie, nie powinna pragnąć jego uwagi. Powinna chcieć trzymać się od niego jak najdalej.
Dlaczego więc, gdy widzę swoje odbicie w jego oczach, gdy nasze dłonie przez przypadek zetkną się, lub gdy usłyszę jego słynne: ,,Goń się, Roszpunko", moje serce bije tysiąc razy szybciej?
Co się stanie, gdy dziewczyna o ciepłym sercu zamieszka obok bezdusznego mężczyny?
Freya przyjeżdża do Bostonu, by rozpocząć nowe życie - z dala od rodzinnych stron i łamiących serce rozczarowań. Wynajęte mieszkanie w malowniczej części miasta jest w podejrzanie przystępnej cenie. Szybko wychodzi na jaw dlaczego, gdy Freya poznaje tajemniczego sąsiada z naprzeciwka - postrach całej okolicy.