Beautiful Monster || Remus Lupin One-Shot

Beautiful Monster || Remus Lupin One-Shot

  • WpView
    Membaca 85
  • WpVote
    Vote 2
  • WpPart
    Bab 1
WpMetadataReadLengkap Rab, Jun 29, 2022
Remus Lupin idąc do Hogwartu nie myślał, iż będzie mu dane poznać przyjaciół. Uważał się za potwora i bał się, że gdy dowiedzą się oni o jego przypadłości, zostawią go i znów zostanie sam. Jednak James, Syriusz i Peter nie tylko nie odwrócili się od niego, kiedy poznali prawdę, a nauczyli się trudnej sztuki animagii, aby móc pomagać mu w czasie pełni. Remus nie mógł wyobrazić sobie lepszych przyjaciół. Skąd wziął się ten strach? Za wszystkim stało pewne wydarzenie z dzieciństwa z udziałem dziewczynki o anielskim wyglądzie i nie tak niewinnym usposobieniu, która niespodziewanie powróciła do jego dorosłego życia w sposób, jakiego nigdy by się nie spodziewał.
Seluruh Hak Cipta Dilindungi Undang-Undang
#343
remus
WpChevronRight
Bergabunglah dengan komunitas bercerita terbesarDapatkan rekomendasi cerita yang dipersonalisasi, simpan cerita favoritmu ke perpustakaan, dan berikan komentar serta vote untuk membangun komunitasmu.
Illustration

anda mungkin juga menyukai

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • midnight daisies || MINSUNG
  • Snowflakes || minsung
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • NEMO | OKI
  • Potter? ☆ Draco Malfoy
  • 𝐎𝐩𝐩𝐨𝐫𝐭𝐮𝐧𝐢𝐭𝐲 |Draco Malfoy|
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Detail lengkap
WpActionLinkPanduan Muatan