Lament diabła || Eddie Munson x OC

Lament diabła || Eddie Munson x OC

  • WpView
    Reads 1,723
  • WpVote
    Votes 140
  • WpPart
    Parts 7
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Fri, Aug 26, 2022
„- Są przekonani, że to ty zabiłeś Chrissy - mówię szeptem, jakby w obawie, że wypowiedzenie tego zdania na głos, uczyni go prawdziwym, nada mu ciało, że przepisze historię i przypisze winę Eddiemu. - A zabiłem? - pyta, opuszczając dłonie. Patrzy na mnie z żalem. - Powiedz mi, Ellie, czy według ciebie jestem mordercą? Omiatam wzrokiem jego twarz, ufność sarnich oczu i rozedrganie dolnej wargi, pobladłą lękiem skórę oraz zmierzwione włosy i nie mogę dostrzec w nim potwora, za które miało go całe Hawkins. Widzę natomiast chłopaka, który niczym czarny kot chadzał swoimi ścieżkami, trochę za głośno się śmiał, jeszcze głośniej słuchał muzyki i miał lekką obsesję na punkcie swojej gitary; który lubił mgliste poranki i gwieździste noce, używał jesiennych liści jako zakładek do książek, uwielbiał zapach pomarańczy i goździków, a także wiersze Sylvii Plath, do czego za żadne skarby świata się nie przyzna. (...) - Nie - protestuję - Oczywiście, że nim nie jesteś. " Eddie Munson x fem!oc Data rozpoczęcia: 13/07/22 Data zakończenia: ??/??/?? TW: abuse, suicide, drug use, self harm.
All Rights Reserved
#5
munson
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • Ninjago || My Lightbringer
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • teacher's pet | yoonmin
  • CEO
  • [T] Carpathian | Dramione

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines