Wa-wa 78

Wa-wa 78

  • WpView
    LECTURAS 1,593
  • WpVote
    Votos 118
  • WpPart
    Partes 10
WpMetadataReadContinúa1h 40m
WpMetadataNoticeÚltima publicación jue, ago 4, 2016
Rok 2078 . Świat wygląda teraz inaczej, jest podzielony na biedne slumsy i bogate dzielnice. Osiemnastoletnia Liliana, mieszkanka Warszawskich slumsów przekracza mur dzielący od siebie te dwa obozy. Spotyka tam tajemniczego Marcela. Lecz dzielnice nie są takie wspaniałe jak by się mogło wydawać. Skrywają straszny sekret. Czy Liliana go odkryje? Czy w Warszawie wybuchnie kolejne niszczące powstanie?
Todos los derechos reservados
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Po drugiej stronie
  • kRzYk
  • [T] The Heir: A Wicked Audio Experience | DRAMIONE
  • Jak wytresować smoka „Smocze Jarzmo" - Fanfik
  • Z dwóch kawałków
  • Condemned to Hell (Tom I trylogii "CONDEMNED") [ZAKOŃCZONE]
  • The last hope // Cameron Dallas

"Przychodziła tu ostatnio często, kiedy nie mogła spać - widok nocnego nieba ją uspokajał. Mimo że miała już trzynaście lat, wolała nie wspominać rodzicom o swoich nocnych wycieczkach. Wpatrzyła się w księżyc, który tej nocy był wyjątkowo jasny. Powoli chował się za wierzchołkami gór, które otaczały niewielką wioskę. Nagle na tle księżyca zauważyła postać. Cień wyjrzał zza skały tylko na chwilę, lecz ona była pewna, że go widziała. Narastająca powoli ciekawość rozbudziła wyobraźnię i dziewczynka zyskała pewność, że już nie zaśnie. Ześlizgnęła się cichutko z dachu i ruszyła piaskową dróżką wijącą się pomiędzy domami. Wiedziała, że nie powinna opuszczać wioski nocą, ale coś ją ciągnęło." "Po chwili mrok stracił gęstość i zobaczyła, jak kamienne bloki oddalają się od siebie i znowu zamykają, tworząc niewielką jaskinię. Malutkie szczelinki w skale doprowadzały do jej wnętrza światło księżyca. Na środku sali tliło się niewielkie ognisko. Dziewczynka ostrożnie przykucnęła przy ogniu i wyciągnęła zmarznięte ręce. Nie zdążyła się zastanowić, kto go rozpalił. Rozmyślenia przerwał jej zimny głos rozchodzący się po jaskini. - Czekałem na ciebie, Analiz. Dziewczynka poczuła, że może mieć kłopoty."

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido