Miraż
  • WpView
    Reads 154
  • WpVote
    Votes 34
  • WpPart
    Parts 10
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Wed, Aug 19, 2026
WpInfo
Fiction
Mystery
Noir
Murder
Detective and Police
-- Ty i honor... - przerwał, opuszczając pogardliwie wzrok, w geście wymuszonego, teatralnego niedowierzania - Wy, Rosjanie, nie macie honoru - dodał, spoglądając Mi głęboko w oczy -- Zbyt mało o nas wiesz. Zbyt mało - odpowiedziałem morderczym, majestatycznym wzorkiem, wkładając do ust ostatniego papierosa - Gdy daję słowo, choćbym miał paść, zrobię wszystko by stało się tak, jak powiedziałem. Na tym polega honor -- Mocne słowa jak na kogoś, kto ma na swoim sumieniu niewinne dziecko - odparł, puszczając w moją stronę chmurę siwego, gęstego dymu -- Dziwne. Nigdy przedtem nie widziałem aby "niewinne dziecko" mierzyło do mojego brata z broni palnej. Widocznie czasy się zmieniają - rzuciłem z niekrytą pewnością siebie, próbując zamaskować przeszywający strach, nurkujący w moich trzewiach niczym drut kolczasty -- Wszystko idzie do przodu przyjacielu. Jednak niektóre rzeczy muszą pozostać na swoim miejscu - powiedział, niepokojąco zbliżając się w moim kierunku Jego twarz znalazła się zbyt blisko. Czułem jego oddech, czułem jego odrażającą duszę, która gniła w środku. Opary rozkładu człowieczeństwa z tej odległości uderzały tak wyraziście, tak bezrefleksyjnie. Szmaragdowe, schowane głęboko w czaszce oczy rzuciły na Mnie swą groźbę niczym zardzewiałe kule. Chropowata, pełna blizn twarz miała być widocznie materiałem dowodowym. Miała uprawdopodobnić słowa, które zaraz powie. -- Nie obchodzą Mnie wasze szczeniackie porachunki. Możecie robić co chcecie, nawet wyrzynać się jak zwierzęta na ulicach. Nasze interesy mają pozostać nietknięte - powiedział o wiele niższym, brutalniejszych głosem -- Twoje groźby nie robią na Mnie wrażenia - skłamałem, potęgowały jedynie siłę imaginacji, zaburzających moją zdolność oceny sytuacji -- Grozić mogą sobie zwykli bandyci, a my jesteśmy poważnymi ludźmi. Zależy nam przecież na dobru: naszym, naszych rodzin, bliskich
All Rights Reserved
#41
ulica
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Antidotum
  • Orphan of fate
  • More Than Love
  • ,,ZA SILNA" 15+ (do korekty!)
  • The Mafia Princess
  • No One Even Knows My Name
  • Pokochaj mnie [ZAKOŃCZONE]
  • Luminous Reading
  • In Return, Your Body Wants
  • Hell Race
Antidotum

Maren Starfell przyjeżdża na Uniwersytet Ashworth, by badać toksykologię roślin pod okiem genialnego, lecz nieznośnie aroganckiego doktora Philipa Harringtona. Kiedy Maren zostaje otruta w jego pilnie strzeżonej szklarni, ich wzajemna niechęć ustępuje miejsca walce o przetrwanie, ponieważ tylko Philip zna niezbędne antidotum. Szybko okazuje się, że incydent nie był wypadkiem, a morderca z konkretnym motywem wciąż krąży po kampusie. Zmuszeni do ekstremalnej bliskości podczas wyczerpującego leczenia, oboje powoli zdejmują maski, odkrywając bolesne tajemnice i rosnące, mroczne przyciąganie. Czasem najgorszą trucizną wcale nie jest to, co płynie w twoich żyłach. Motywy: Enemies to lovers | Slow Burn | Dark Academia | Forced Proximity |

More details
WpActionLinkContent Guidelines