Miraż
  • WpView
    Reads 154
  • WpVote
    Votes 34
  • WpPart
    Parts 9
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Fri, Apr 28, 2023
-- Ty i honor... - przerwał, opuszczając pogardliwie wzrok, w geście wymuszonego, teatralnego niedowierzania - Wy, Rosjanie, nie macie honoru - dodał, spoglądając Mi głęboko w oczy -- Zbyt mało o nas wiesz. Zbyt mało - odpowiedziałem morderczym, majestatycznym wzorkiem, wkładając do ust ostatniego papierosa - Gdy daję słowo, choćbym miał paść, zrobię wszystko by stało się tak, jak powiedziałem. Na tym polega honor -- Mocne słowa jak na kogoś, kto ma na swoim sumieniu niewinne dziecko - odparł, puszczając w moją stronę chmurę siwego, gęstego dymu -- Dziwne. Nigdy przedtem nie widziałem aby "niewinne dziecko" mierzyło do mojego brata z broni palnej. Widocznie czasy się zmieniają - rzuciłem z niekrytą pewnością siebie, próbując zamaskować przeszywający strach, nurkujący w moich trzewiach niczym drut kolczasty -- Wszystko idzie do przodu przyjacielu. Jednak niektóre rzeczy muszą pozostać na swoim miejscu - powiedział, niepokojąco zbliżając się w moim kierunku Jego twarz znalazła się zbyt blisko. Czułem jego oddech, czułem jego odrażającą duszę, która gniła w środku. Opary rozkładu człowieczeństwa z tej odległości uderzały tak wyraziście, tak bezrefleksyjnie. Szmaragdowe, schowane głęboko w czaszce oczy rzuciły na Mnie swą groźbę niczym zardzewiałe kule. Chropowata, pełna blizn twarz miała być widocznie materiałem dowodowym. Miała uprawdopodobnić słowa, które zaraz powie. -- Nie obchodzą Mnie wasze szczeniackie porachunki. Możecie robić co chcecie, nawet wyrzynać się jak zwierzęta na ulicach. Nasze interesy mają pozostać nietknięte - powiedział o wiele niższym, brutalniejszych głosem -- Twoje groźby nie robią na Mnie wrażenia - skłamałem, potęgowały jedynie siłę imaginacji, zaburzających moją zdolność oceny sytuacji -- Grozić mogą sobie zwykli bandyci, a my jesteśmy poważnymi ludźmi. Zależy nam przecież na dobru: naszym, naszych rodzin, bliskich
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • DR Roleplay | Przerwany
  • The Mafia King's Doctor
  • The fight of our lives || 16+ || ZAKOŃCZONE
  • Bloody Souls [ZAKOŃCZONE]
  • Kroniki Mroku: Uppsala
  • SCREAM LITTLE ANGEL [zostanie wydane]
  • Die for Me [I część trylogii for Me]
  • Ucieczka przed mafią [Zakończone]
  • The family has secrets

[RP wstrzymane przez autora] Akademia Szczytu Nadziei to jedyna w swym rodzaju elitarna prywatna placówka edukacyjna oddana misji szlifowania największych talentów naszego świata. Jej "ostateczni" uczniowie cieszą się wielką renomą i otrzymują prawie nieskończone zasoby do rozwoju, a ich rówieśnicy zrobiliby wszystko, by zająć ich miejsce. Długo wyczekiwany rok szkolny nareszcie nadszedł. Członkowie debiutującej siedemdziesiątej trzeciej klasy zjawili się przed drzwiami legendarnego budynku, ale zamiast ciepłego powitania, czekała ich utrata przytomności. Zobaczone po przebudzeniu wnętrze szkoły okazało się zakurzone i klaustrofobiczne, a po gronie pedagogicznym nie było żadnego śladu. Coś poszło zdecydowanie nie tak. Nagle, na scenę auli wkroczyła pluszowa maskotka przypominająca kota, zwana Mononeko. Przemawiający przez nią głos natychmiast ogłosił, że czarno-biały robot jest nowym dyrektorem i panem tego miejsca, a każdy obecny ostateczny ma pozostać między jej murami na wieczność. Hmm...? Coś się wam nie podoba? W porządku. Jeśli chcecie opuścić to miejsce, istnieje proste rozwiązanie. Zabijcie innego ucznia i uniknijcie rozpoznania, a morderca pójdzie wolno! Jest to roleplay.

More details
WpActionLinkContent Guidelines