Severus Snape wiedział, że nie ucieknie przed śmiercią, więc przyjął ją z godnością, wypełniając swoje ostatnie zadanie. A przynajmniej tak mu się wydawało. Minęło trochę czasu nim odzyskał świadomość. Ciężko stwierdzić, co było gorsze: fakt, że przeżył, czy Potter siedzący przy jego szpitalnym łóżku.
W ramach pogodzenia się z nową rzeczywistością, przegonił dzieciaka i czekał. Powoli wracając do zdrowia, czekał na wyrok. Czekał na ministerialne sępy, które oskubią go do reszty i zamiotą jego szczątkami w Azkabanie. Czekał rok. Dwa lata. Pięć.
W międzyczasie Harry Potter przepadł jak kamień w wodę. Snape odmawiał myślenia o tym, gdzie jest i co robi Wybraniec. Z całą pewnością miał jakiś absurdalnie głupi powód, by zniknąć z radaru. Nawet, jeśli Ministerstwo uznało chłopaka za zaginionego. Nawet, jeśli Zakon szukał go od kilku lat.
Snape był zbyt zajęty swoim własnym, pustelniczym trybem życia, żeby mieć czas na myślenie o Harrym Potterze. A przynajmniej do marca 2007 roku.
Aurelia Ostrowska to dwudziestoczteroletnia aktorka, która pomimo swojego młodego wieku i braku długoletniego stażu, zdobyła mnóstwo nagród. Gra w najlepszych polskich produkcjach filmowych, a jej szybko rosnąca kariera, pozwala jej wejść na arenę międzynarodową.
Oskar Kamiński to dwudziestosześcioletni raper, znany w muzyce jako Oki. Zdobywa miliony odsłuchów, na jego koncerty przychodzi tysiące fanów. Tworzy to co kocha, a otacza się ludźmi z tym samym powołaniem oraz pasją.
Wystarczył jeden wyjazd do Nowego Jorku.
Ona - w ramach nowej umowy, która miała pozwolić jej przedostawać się do świata filmu na większą skalę.
On - w celu nagrania nowego albumu, który miał zostać jego największym projektem dotychczas.
Jeden wieczór, nowojorski klub, a później... zapomnienie.