DEVIL TOWN || Gravity Falls Fanfiction✔️

DEVIL TOWN || Gravity Falls Fanfiction✔️

  • WpView
    Reads 1,581
  • WpVote
    Votes 190
  • WpPart
    Parts 14
WpMetadataReadComplete Sat, Nov 26, 2022
❝Dlaczego miałaby podawać rękę trojkątnemu kawałkowi kamienia?❞ Pięć lat po pokonaniu Billa rodzinie Pines zdawało się, że ich życie już zawsze będzie wolne od groźby apokalipsy. Wszystko toczyło się swoim rytmem, dopóki samochód rodziców Lee i Maeve nie rozbił się pośrodku obcego lasu w Oregonie. Zmuszone zostać w zapomnianym przez świat miasteczku siostry wybierają się na spacer ze swoim psem. Gdyby tylko wiedziały, że to on pchnie pierwsze domino w ciągu wydarzeń, na pewno kazałyby mu zostać w hotelu. Jak się okazało, w obcym miejscu zawsze musisz się mieć na baczności i uważać, o co prosisz, a w szczególności - kogo prosisz. Całe szczęście w Wodogrzmotach Małych znajdują się ludzie, dla których problem Lee i Maeve wcale nie jest obcy. 【Grafika na okładce, świat oraz większość postaci nie należą do mnie. Jest to fanfiction na podstawie serialu ,,Wodogrzmoty Małe".】 【9 IX 2022 - 26 XI 2022】
All Rights Reserved
#12
billcipher
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Cage Lights... [HP]
  • You are the only one |DRINNY|
  • Olimp - Obóz Półkrwi
  • ❝𝕯𝖊𝖆𝖉 𝕸𝖚𝖘𝖎𝖈𝖎𝖆𝖓𝖘❞ ⭒ Pjo AU fanfiction
  • Cichy krzyk - Reylo ✔
  • Severus Snape I Szampon Tajemnic [ZAKOŃCZONE]
  • Wirujące serca 回転するハート
  • Dramione - Kiedy wszystko zawiodło ✔
  • Ta Gryfonka i Ten Ślizgon - Scorose
  • Harry Potter i Strażnicy Mocy

"Saga Wyzwolenia" Tom I Cage Lights (korekta zawieszona) Tom II Gold Padlock (zawieszone) *** Harry Potter miał bliźniaka, starszego o piętnaście minut. Ten bliźniak miał na imię Fergus, chociaż czarodziejski świat wolał nazywać go Wybrańcem i Chłopcem-Który-Przeżył. Ich rodzice bardzo kochali brązowowłosego dzieciaka, który wyglądał jak kopia ojca, i robili wszystko, co tylko ten zechciał. Za to Harry myślał, że bycie nic nieznaczącym cieniem jest jego przeznaczeniem, że taka kolej rzeczy była normalna. Że powinien, jak mały paproszek, pałętać się w powietrzu odrzucany oddechami własnej rodziny. Do czasu Hogwartu i zrozumienia, jak wielka samotność czekała na niego w domu, tak właśnie uważał. Jednak, co się stanie, gdy spotkane na jego drodze osoby, pomogą mu zrozumieć, że wszystko, w co do tej pory wierzył, nie było "normalne" i nie powinno się nigdy wydarzyć? *** "Pewny krok i maska zimnej obojętności, z daleka mogły zdradzić jego pochodzenie. Cała postawa młodego Malfoya emanowała aurą władzy. Jednak po chwili, gdy tylko tiara przydziału wykrzyknęła dom Dracona na jego twarz wstąpił szczery uśmiech. [...] Harry przez moment obserwował stół Slytherinu. [...] Czarnowłosy zawiesił na chwilę wzrok na młodym Malfoyu, który szczerze się roześmiał z żartu jakiejś dziewczyny." "Draco podszedł bliżej Harry'ego i ostrożnie przy nim usiadł, tak jakby ten był niezwykle rzadkim gatunkiem zwierzęcia. Czarnowłosy oderwał swój wzrok od Malfoya i z powrotem zatopił go w zgliszczach dogasającego ognia." " Podnosząc swój wzrok na Dracona, Harry uśmiechnął się sarkastycznie, gdy do głowy wpadło mu wspomnienie obaw bycia odrzutkiem w Hogwarcie." \/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\ Bardzo (ale to bardzo) lekkie powiązanie do kanonu. Postacie nie są moje tylko J.K Rowling.

More details
WpActionLinkContent Guidelines