Darker Days of Sector 8

Darker Days of Sector 8

  • WpView
    Přečtení 28
  • WpVote
    Hlasy 3
  • WpPart
    Části 2
WpMetadataReadRozepsáno
WpMetadataNoticeNaposledy publikováno ned, bře 17, 2024
WpInfo
Populárně naučné
Urodzony w Sektorze 8 Mateusz spędzał monotonne dni na pracach wyznaczonych przez dystrykt. Rola, drwalka, służba, czystka. To ostatnie jednak nie było przyjemnością w swoim byciu. Zdeprawowany przez straty i eksperymenty tego posranego ośrodka postanowił uciec. Jednak ile z tego jest prawdą a ile urojeniem? Ucieczka z więzienia jest łatwiejsza od ich planu. Ofiary są oczywiste i oczekiwane. Dark też nie szczędził sobie informacji w kartotece. Morderstwa, personifikacja jak i próba kradzieży osobowości Mateusza. Pomimo to dalej wędruje po ziemiach na równi z nim, uczestnicząc w planie ucieczki. Czy uda im się osiągnąć spokój i uciec z tego pieprzonego sektora? Zobaczymy jak wyjdzie...
Všechna práva vyhrazena
#3
darkeleven
WpChevronRight
Připoj se k největší komunitě vypravěčůZískej personalizovaná doporučení příběhů, ukládej si oblíbené do své knihovny a komentováním i hlasováním buduj komunitu.
Ilustrace

Taky se ti může líbit

  • Blachary ~Spoiled brat~
  • Grzech I: 900 lat wcześniej
  • Miejskie opowieści - Gliniarz (tom 2)
  • Serce Lasu TOM I [W trakcie poprawek]
  • Too much fire to survive // Mattheo Riddle
  • Na tafli lodu (Cz.1)
  • Ngôn giản tình thâm
  • Pod taflą światła (Cz.2 Na tafli lodu)

Nikt go nie rozumiał, kiedy twierdził, że pieniądze tak naprawdę szczęścia nie dają. Oni nigdy nie zobaczyli tej drugiej strony medalu. Musiał uważać na każdym kroku, dla obcych był jedynie bankomatem. Albert łatwo chłonął nałogi, a najgorszym z nich była atencja. Ta ciągła chęć bycia na ustach każdego, fala kompletów i ogromna ilość uwagi - były tym, czego zawsze potrzebował. + Speedacco / Blachary + Zakszot + Hurt/Comfort - Bogaty dzieciak. - Mruknął szatyn opierając się na masce czarnego samochodu. - Rodzice cię rozpieszczają. Albert nie mógł przejść obok tych krzywdzących słów obojętnie. Tego się właśnie obawiał, braku zrozumienia. - Sam ją kupiłem, nikt mnie nie rozpieszcza. - Mruknął zakładając ręce na wysokości klatki. Temat relacji w rodzinie był dla niego drażliwy, nie lubił o tym rozmawiać. - Z pieniędzy rodziców. - Wyśmiał odpychając się i podchodząc bliżej auta

Více informací
WpActionLinkPokyny k obsahu