Czasami coś mnie tchnie i po prostu piszę krótkie opowiadania, nieraz nawet nie mają one strony. Nie są ze sobą połączone niczym i są w różnych kategoriach. Zazwyczaj po prostu łączę świat rzeczywisty z fantastyką albo SF. Są to moje uczucia przelane na papier i ułożone w opowiadania. Niektóre mogą być dla was niezrozumiałe, bo czasami ciężko jest wszystko opisać, tą burzę która drzemie w każdym z nas, ale będę starała się pisać tak, żeby wszystko było jasne i klarowne.
Jeżeli ktoś chciałby je do czegoś wykorzystać, pisać na priv. Zapraszam do czytania.
Marcel to zbuntowany dziesięciolatek mieszkający z samotnie go wychowującą matką. Czuje się panem w swoim domu i nie szanuje nikogo. Wraz z nastaniem nowego roku szkolnego będzie uczęszczał do nowej szkoły. Jak się okazuje, jego wychowawcą będzie nowy dyrektor placówki. Czy uda mu się trafić do młodego buntownika?
Dalsze losy bohaterów ukażą ich prawdziwe oblicze.