Camp love || taekook

Camp love || taekook

  • WpView
    Reads 33
  • WpVote
    Votes 4
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Fri, Oct 21, 2022
WpInfo
Fanfic
BTS
- Ten chłopak to chluba Korei, złoty głos i niebywały talent, nagłówki większości gazet szumnie o nim piszą i mam uwierzyć, że po nocach siedzi w krzakach przy jeziorku na podrzędnym obozie? Jimin, nawet mnie nie wkręcaj. - Ale Tae, mówię Ci, że to musiał być on! Nie chciałem podchodzić i go płoszyć, bo skoro nikt nie wie o tym, że przyjechał wcześniej, to najwidoczniej ma to pozostać tajemnicą do oficjalnej daty. - Tylko po co miałby tu wcześniej przyjeżdżać? Przecież to nie są warunki dla takich jak on, spokojna okolica, skromne pokoje i odwrotność definicji luksusu. To się po prostu nie klei. - Sam nie mam bladego pojęcia, ale to twoja szansa od losu. Może warto nawiązać z nim kontakt już teraz? Potem, gdy wciągnie go wir zajęć, warsztatów i cała ta sztuczna otoczka, ty i twoja kopiąca od spodu nieśmiałość nie odważycie się na taki krok. - Sam nie wiem, to głupie.. no i nie chcę naruszać niczyjej przestrzeni osobistej.. - A przestań, zajmiesz mu co najwyżej 3 minuty, mówiąc to, co od zawsze chciałeś powiedzieć i znając ciebie, uciekniesz z prędkością błyskawicy. Skoro on i tak tam przesiaduje bez celu, to co za różnica, w krzakach znajdzie się miejsce dla was obu.. - Jimin!
All Rights Reserved
#404
bts
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • CEO
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • teacher's pet | yoonmin
  • Ninjago || My Lightbringer

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines