Spojrzawszy wprost w przerażone oczy kapłana, uśmiechnęła się nieludzko, by oświadczyć jedno:
- Zabiliśmy Boga, słyszysz, śmiertelniku? Zabiliśmy! Z naszych rąk on poległ. Zniknął i rozpłynął się, jak kropla krwi w oceanie. Niczym grzech w konfesjonale. Gdyż my zakończyliśmy ten poetycki bój, który toczył się między nami od wieków. Biada mu oraz poległym, lecz teraz nasze dusze wspinają się po szczeblach ku samej górze.
Przecież to nam należą się modły oraz błagania o litość i to nam powinni dziękować. Bośmy święci i idealni, a gdy wasz świat zalewa ból, my pasiemy się teraz jego własną, wylaną posoką. Ideą i mądrością. Zabiliśmy go. Zabiliśmy Boga i nic z tym nie zrobicie. -
〓〓〓〓〓〓〓〓〓〓〓〓〓〓〓
Książka nie jest przeznaczona dla młodszych czytelników, o czym świadczy sam tytuł. Radzę przestrzegać, gdyż przewiduję, że znajdą się w niej wątki dotyczące narkotyków, alkoholu, przemocy - jak i śmierci - lub po prostu samego seksu. Zjawić się mogą tam też niezdrowe relacje lub inne "triggerujące" sprawy. Tak tylko ostrzegam. Zapraszam.
Porwany z nocnego baru, Han zostaje wrzucony w brutalny świat mafii, gdzie rządzi strachem i siłą Minho - zimny, bezwzględny i nieprzenikniony. W deszczu, krwi i chaosie Han musi nauczyć się przetrwać w świecie, w którym każdy błąd może kosztować życie.
Ale przetrwanie wymaga czegoś więcej niż odwagi - wymaga zaufania. I choć Minho wydaje się nieugięty, między nim a Hanem zaczyna rodzić się coś, czego żaden z nich się nie spodziewa.
Ta historia zawiera przemoc, krew i brutalne sceny. Nie jest odpowiednia dla wrażliwych czytelników.