DANSE MACABRE [RANTAKU/MAFIA AU]

DANSE MACABRE [RANTAKU/MAFIA AU]

  • WpView
    Reads 1,169
  • WpVote
    Votes 65
  • WpPart
    Parts 6
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sun, Feb 26, 2023
27-letni mężczyzna - Shindou Takuto, od długich lat zamieszkuje miasteczko, które potocznie nazywa "dziurą zabitą dechami". Wszystko przez to, że popularne w nim są akty wandalizmu, a od porywaczy i innych przestępców nie ma dnia wolnego. Brunet obawiając się dalszego życia w tym mieście pełnym goryczy, już za młodu zapisał się na kurs samoobrony, czytał kryminały oraz przygotowywał się psychicznie na tego typu obciążenia umysłu. Teraz, gdy już pracuje w tzw. Organizacji Zwalczającej Przestępczość ma okazję wykorzystać wszystkie swoje umiejętności nabyte za dzieciaka. Pewnego dnia jednak staje przed nagłym wyzwaniem, gdzie nawet jego silna psychika zalicza wpadkę, spowodowaną mężczyzną o długich, różowych włosach, jak i niebieskich oczach, tajemniczo połyskująch w promieniach księżyca. ---------------------------------------------------- ¤ Gdyby nie @transkotek nigdy bym nie wzięła się za pisanie tego dziadostwa<33 ¤ Moja wiedza o mafii jest zerowa, dlatego wujek Google mi pomógł. [Lepiej żeby moja historia wyszukiwania nie ujrzała światła dziennego-]
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Ninjago || My Lightbringer
  • teacher's pet | yoonmin
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • CEO

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines