Popiół i Kły
W mrocznych ulicach Fabletown, gdzie bajki ukrywają się w cieniu wieżowców, a prawda ma zapach dymu i krwi, Bigby Wolf zna jedno prawo: potwory nie przestają być potworami - tylko uczą się nosić garnitury. Kiedy zaczynają znikać Fables, których nie da się odnaleźć ani w świecie żywych, ani po drugiej stronie magii, ślady prowadzą do czegoś, co nie powinno istnieć. Do ognia, który nie pochodzi z żadnej znanej legendy. Do kłów, które nie należą ani do bajki, ani do koszmaru. Wtedy pojawia się Nicole Moon - hellhundka z Dolnego Dworu, strażniczka piekielnych granic, istota stworzona nie po to, by ratować, ale by pilnować, żeby świat się nie rozpadł. Jej ogień nie pali ciał. Pali kłamstwa, zaklęcia i fałszywe twarze. Bigby i Nicole stają po przeciwnych stronach tej samej wojny. On jest wilkiem, który próbuje być szeryfem. Ona jest ogarem piekła, który nie wierzy w sprawiedliwość. Między nimi rodzi się sojusz, którego nie przewidział żaden pakt, żadne proroctwo i żadna bajka. Bo tym razem stawka nie dotyczy tylko Fabletown. Stawką jest granica między potworem a strażnikiem. Między tym, kim są - a tym, kim świat potrzebuje, żeby byli. A kiedy popiół zacznie spadać z nieba, a bramy między światami zaczną pękać, Bigby odkryje prawdę, której bał się przez całe życie: Nie każdy wilk jest stworzony, by pożerać. Nie każdy ogień jest stworzony, by niszczyć. Niektórzy istnieją tylko po to, by stać na granicy... I nie pozwolić, żeby cokolwiek przeszło