W nadmorskim miasteczku, gdzie fale szepczą stare imiona, a kruki przysiadają na parapetach jak zwiastuni dawnych bogów, zaczyna się historia, która nie powinna się wydarzyć a jednak wydarza się z siłą przypływu.
Elena przyjeżdża tu, by odnaleźć spokój, lecz zamiast ciszy znajduje spojrzenie, które zmienia tor jej myśli. Kino, biblioteka, klif nad morzem, każde miejsce zdaje się prowadzić ją ku ludziom, którzy noszą w sobie więcej tajemnic, niż chcieliby przyznać. Jeden z nich pachnie światłem projektora i niewypowiedzianymi słowami. Drugi starymi legendami, które znał jej ojciec, choć nigdy o nich nie mówił.
Im głębiej Elena zanurza się w codzienność miasteczka, tym wyraźniej widzi, że coś tu nie gra: runy pojawiające się w najmniej oczekiwanych miejscach, szeptane ostrzeżenia, księgi, które otwierają się na tych samych stronach. A między tym wszystkim uczucie, które rośnie jak ogień pod mokrym drewnem, nieproszone, niebezpieczne, nieuniknione.
Gdy przeszłość zaczyna domagać się głosu, a dawne układy wychodzą na światło dzienne, Elena musi zdecydować, czy podąży za sercem, czy za legendą, która od pokoleń czekała na swoją kontynuację.
Bo w tym miasteczku nic nie jest przypadkowe.
A miłość... może być zarówno wybawieniem, jak i klątwą.
„Tylko My" to opowieść o tym, że czasem największa magia kryje się w spojrzeniu, które trwa sekundę i w tajemnicy, która może zmienić wszystko.
Co się stanie, gdy dziewczyna o ciepłym sercu zamieszka obok bezdusznego mężczyny?
Freya przyjeżdża do Bostonu, by rozpocząć nowe życie - z dala od rodzinnych stron i łamiących serce rozczarowań. Wynajęte mieszkanie w malowniczej części miasta jest w podejrzanie przystępnej cenie. Szybko wychodzi na jaw dlaczego, gdy Freya poznaje tajemniczego sąsiada z naprzeciwka - postrach całej okolicy.