by accident | luke hemmings

by accident | luke hemmings

  • WpView
    LECTURAS 334,914
  • WpVote
    Votos 18,198
  • WpPart
    Partes 38
WpMetadataReadConcluida vie, oct 7, 2016
I TAK TO WŁAŚNIE SIĘ ZACZĘŁO, PRZYPADKOWE POZNANIE NA CZACIE PRZEWRÓCIŁO ICH ŻYCIE O 180 STOPNI... Aktualizacja dla nowych czytelników, mam nadzieje, że Was zachęcę: Luke przypadkowo znajduje Melke na czacie. Chłopak zaciekawiony jej osobą postanawia brnąć dalej w tą znajomość. Okazuję się, że nad dziewczyną znęca się jej ojczym. Luke z całych sił chcę jej pomóc, ale mieszkają kilkaset kilometrów od siebie. Pewnego dnia dochodzi do ich spotkania. Obydwoje zaczynają się lepiej poznawać, spędzają dużo czasu w swoim towarzystwie, wydają się być szczęśliwi, ale to nie trwa wiecznie, ponieważ Mela musi wracać do swojego rodzinnego miasta. To nie koniec ich historii, reszty dowiecie się czytając:) ××× SPOILER! 7 pierwszych rozdziałów to rozmowy z czatu. Następne są opisówkami. ××× 4.11.2016 - zmiana okładki na nową. ××× Książka nie jest tłumaczeniem. Prawa autorskie zastrzeżone. Jeśli zobaczysz wers, który przeczytałeś/aś w innej książcę = czysty przypadek. Nie jestem w stanie przeczytać wszystkich opowiadań na wattpad. ××× Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Zakaz kopiowania książki bez zgody autora. © 2015, by luvhemmingsx
Todos los derechos reservados
#617
5secondsofsummer
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Save her || Spider-Man
  • NEMO | OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • Snowflakes || minsung
  • teacher's pet | yoonmin

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido