Obiecana dziedzicowi
Tom I Obiecana Dziedzicowi.
Rosalie Everleigh całe życie trzymano z dala od Everwood Bay.
Nadmorskiego miasta zbudowanego na starych pieniądzach, rodzinnych sekretach i nazwiskach, których nie wypowiadało się bez powodu. Ojciec nigdy nie powiedział jej, dlaczego wyjechali stamtąd, gdy była dzieckiem. Nigdy nie wyjaśnił, czemu na dźwięk nazwiska Blackwood w jego oczach pojawiał się strach.
Rosalie miała wierzyć, że przeszłość jej rodziny nie ma z nią nic wspólnego.
A potem poleciała na Hawaje.
Tam poznała Lucę - tajemniczego chłopaka o ciemnych oczach, spokojnym głosie i spojrzeniu, które obiecywało więcej, niż powinno. Przez kilka dni był jej ucieczką od wszystkiego, czego nie rozumiała. Przez kilka dni mogła udawać, że nazwiska, obowiązki i rodzinne oczekiwania nie istnieją.
Tylko że Luca również udawał.
Nie podał jej prawdziwego nazwiska.
A po powrocie zniknął, zostawiając po sobie ciszę, złamane serce i sekret, którego Rosalie nie potrafiła już dłużej ignorować.
Miesiąc później zostaje wezwana do Everwood Bay, gdzie jej dziadek oznajmia, że jej życie od dawna było częścią układu. Testament założycieli miasta wymaga połączenia dwóch rodów: Everleighów i Blackwoodów. Jeśli Rosalie odmówi, jej ojciec straci wszystko, co próbował zbudować z dala od rodzinnej fortuny.
Ma poślubić dziedzica.
Mężczyznę, którego nigdy nie wybrała.
Przynajmniej tak myśli - dopóki nie poznaje jego imienia.
Luca Blackwood.
Ten sam Luca, który na Hawajach nosił inne nazwisko.
Ten sam Luca, którego obiecała sobie nienawidzić.
Ten sam Luca, który może być jedyną osobą zdolną zniszczyć ją do końca - albo ocalić przed rodziną, która zaplanowała jej przyszłość, zanim zdążyła sama o niej zdecydować.
W Everwood Bay nic nie jest przypadkiem.
Nie wakacyjne spotkanie.
Nie zerwany kontakt.
Nie testament przodków.
I nie uczucie, które miało umrzeć tam, gdzie się zaczęło