Uczuleni na życie

Uczuleni na życie

  • WpView
    Reads 90
  • WpVote
    Votes 24
  • WpPart
    Parts 23
WpMetadataReadComplete Sat, Mar 11, 2023
- Przyszłam się pochwalić-spojrzał na nią z takim żalem i taką nienawiścią że aż się zatrzęsłam, a ona tylko się zaśmiała- Uratowaliśmy już większość świata. -Ty nikogo nie ratujesz! Ty ich mordujesz! *** -Musisz mi pomóc. Świat jest w niebezpieczeństwie. -Przystopuj. Numer jeden. Właśnie chciałaś mnie zabić. Dwa. Chyba nie miałaś telewizji w tym psychiatryku.- wyszczerzyłam się złośliwie przy słowie "psychiatryk"-Nie żyję powyżej 80% procent świata. Trzy. Musisz mi powiedzieć czy się pobrudziłam. Wydaję mi się że przez kogoś mam całą twarz w keczupie! *** Co ty robisz w mojej głowie?! Zostaw mnie w spokoju! -krzyczałam ale nic nie wydobyło się z moich ust, skronie zaczęły pulsować przeszywającym na wskroś bulem. Ostrym, nie do zniesienia. Świat zamigotał i poraził oczy jasnymi kolorami. -Niszczę cię. Poczułam że spływa po mnie zimny pot i że zaraz zemdleję. -CO TYM IM ZROBIŁAŚ, STARA WIEDŹMO?! **** -Charlie... To wszystko przez ciebie... To przez ciebie oni nie żyją. -ręka Grace wskazała na moich braci- Zdradziłaś nas... -Nie, błagam! To nie tak! JA NIE CHCIAŁAM! JA NIC WAM NIE ZROBIŁAM! CHCIAŁAM TYLKO POMÓC! -Po prostu do nas dołącz. - ręce Grace jeszcze przed chwilą bezwładne, złapały mnie z szybkością jakiej nie spodziewałabym się po... zombie. Zacisnęły się na mojej szyi. *** -Jak skończę zjedzą cię ryby. -syknęłam tak żeby nikt nie słyszało. Heh. *** -Pani, czy mogę wyruszyć na misję? -Wiedziałam że o to spytasz. Wiem też że długo tu nie wytrzymacie. Piaski pozwolą wyjść tylko wam. **** -Myśle że gdy zniknę wymiary zdarzą się wygenerować ale ja wrócę. -Nie będę tęsknić. -Ja tak. Gdybym nie miała do ciebie słabości nie rozmawiałabym teraz z tobą. Do zobaczenia. -Dziękuje? -żachnęłam się. -Masz 5 minut żeby pożegnać się z rodziną. *** Michael wierzyła w drugie szanse. Dlaczego i ja nie miał
All Rights Reserved
#1
wartoprzeczytac
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Blue Blood Roses | Taekook (Tales of Astoria pt.1)
  • Ludzka Luna
  • One shot
  • What we never said | TADC | FUNNYBUNNY
  • Wybrana przez cień
  • Rodzina Monet- Lottie
  • Sprzątaczka Chaosu | urban fantasy
  • Naznaczona
  • 𓆩 Naukosick 𓆪
  • Lordzie?

Jeongguk, syn generała ma proste zadanie - przetransportować trzy księżniczki na ziemie Astorii, smoczego królestwa, gdzie król ma wybrać jedną z nich na swoją żonę. Kim Taehyung, smok o imieniu Saephirre jest znany w ich krainie jako tyran, ale jest też smokiem, dzięki któremu królestwo Yachae ma być bezpieczne przed wrogim najazdem. Jest jeden problem - król odrzucał wszystkie swoje poprzednie wybranki i wybranków, nie akceptując żadnego, dlatego i teraz Jeon sądzi, że i ich królestwo nie zdobędzie aprobaty w ciągu miesięcznej wizyty...do czasu. - Spakowałem się, ojcze - oznajmił z uśmiechem, kiedy dostał wieść o tym, że lord Kim wreszcie wybrał swoją wybrankę serca. - Wydaje mi się...że nie będzie potrzeby - szepnął jego ojciec, patrząc jak młodszy nadal chodził po swojej komnacie. - Jak to? - zdziwił się, poprawiając swoje skórzane rękawice. - Zostajesz. - Ja? Czemu?! - Lord Kim nie wybrał Yihyun. Nie wybrał też Suji ani Siwoo. Wybrał ciebie.

More details
WpActionLinkContent Guidelines