Krótka opowieść o braterskiej miłości, która nigdy nie miała się ziścić i odnajdywaniu kompanów w jesieni życia.
Dwoje ludzi, którzy myśleli, że przeżyli już wszystko, odnajdują swoje bratnie dusze. Ich kwiaty miłości są już wyschnięte, a jednak odnalazły upragnione źródło upojenia. Mimo swoich przeciwieństw tych dwoje, poczucie zrozumienie potęguje się z każdym spotkaniem. Choć los nie sprzyjał im przez cały żywot, teraz jakby oszczędził ich w cierpieniu. W końcu mogą odpocząć w cieniu wzajemnej relacji.
Jak wykorzystają tę anomalię, która spowodowała ich rychłe spotkanie?
All Rights Reserved