Mrówki Wiersze

Mrówki Wiersze

  • WpView
    Reads 352
  • WpVote
    Votes 53
  • WpPart
    Parts 29
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, Dec 26, 2024
WpInfo
Poetry
Jak mnie najdzie wena to coś napiszę 🤷🏼♀️ Piszę bo mogę nie robię tego jakoś idealnie kochani!;3 ‼️UWAGA‼️ w wierszach pojawiają się motywy śmierci naturalnej jak i morderstw i samobójstw. Jest w nich też ukazana miłość, ale też problemy z np. odżywianiem, również są tu problemy takie jak wyzywanie w klasie itp. każdy wiersz czytacie na swoją odpowiedzialność i może kogoś któryś urazić bądź przerazić mimo, że są sztuką piękną, ale te u mnie poruszają w ten piękny, poetycki sposób różne problemy w teraźniejszych jak i przeszłych czasach. ‼️❤️I przypomnę się, że jeśli wiersz komuś się spodobał może na niego zagłosować a mi to bardzo pomoże, dziękuję mróweczki! (Wystarczy kliknąć gwiazdkę pod którą piszę "głosuj")❤️‼️
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Śnieżyny
  • Jeszcze bliżej...
  • Zranione uczucia - Wiersze
  • BTS  I NIE TYLKO 💜
  • Chaos miłości 3
  • Mirra i aloes
  • Faber est suae quisque fortunae
  • Smutne opowieści

W trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie się, i płaczcie z zachwytu, żenady I patrzcie na mnie, patrzcie, choćby dla zasady I jedzcie, proszę, jedzcie to ciało, tę duszę Pożryjcie mnie w całości, hodujcie swą tuszę - "Wyparcie" Szlak mój może pobiec dookoła świata Przez kurhany losów, pod burzowym stropem Na sercu wciąż blizna, źle przyszyta łata Co noc sny me zbiera i rzuca pod twe stopy - "Włóczęga" Te setki spiesznych nóg i dłoni pełnych pracy I głów mówiących jednostajnym głosem Tysięczny martwy wzrok, ci sami wciąż łajdacy Kto przejmie się ich bezimiennym losem? - "Miasto" Wynieś mnie pod kryształ nieba na wichrowym szczycie Ucisz skały brzmiące lodem, by nie spłoszyć zorzy Która nocy mir obali podstępnie i skrycie Ciemność srebrną unicestwi i na marach złoży - "Serca Zimowe" Szkliste pajęczyny, wskorś wiatru rozsnute W sieciach uwięziły pierwsze skry jutrzenki Każda drobnym blaskiem jak diament maleńki Inkrustuje pąki srebrem mgieł okute - "Rosa" Twoja dłoń szepcze "cyt", pieszcząc sennie te kwiaty Słaby gest muska mrok, rozdzierając mu szaty Zapach róż pęta czas w fioletowym bezkresie Pełnym gwiazd, których skry echem morze poniesie - "Fantazja" Jedna dana szansa, tylko jedno życie Ale czy zakwitła, czy przepadła z wiekiem Tego się nie dowiem w swoim ziemskim bycie Na zawsze skazana pozostać człowiekiem - "Ofiara" Łyk za łykiem schodzi drink za drinkiem, sztuczne kwiaty W oczach rozmazują się grafitti i plakaty W kilka ruchów spadną z nas koszulki, buty, spodnie Jesteś prosto z piekła, a ja lubię igrać z ogniem - "Czerwone Światła" Okładka autorstwa @-fern--

More details
WpActionLinkContent Guidelines