Kotastrofalny traf (Bunny - miraculum)

Kotastrofalny traf (Bunny - miraculum)

  • WpView
    Reads 322
  • WpVote
    Votes 36
  • WpPart
    Parts 6
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sat, Nov 2, 2024
Kanon czy nie, potrzebuję widoku Kennyego w lateksie. Tikki widziała już wiele nadużyć, ale nigdy nie spodziewała się, że nowy opiekun mirakulum Biedronki będzie tak mocno ograniczony. Słodki chłopiec był jednak czymś więcej niż tylko przyjaznym uśmiechem i dręczonym psychicznie, i fizycznie dzieckiem, bo kiedy Chaos wkraczał do akcji nawet mała, czerwona istotka nie zawsze była w stanie przemówić mu do rozsądku. Plagg chciał tylko coś zjeść, a zimne gofry zdecydowanie nie były czymś, co mogłoby zaspokoić jego głód. Początkowo rozdrażnione stworzonko jednak szybko znalazło nić porozumienia ze swoim opiekunem, kiedy okazało się, że dzieciak nie był tak zły, jak pierwotnie mu się wydawało. Może moce zniszczenia niekiedy mogły przewyższyć nawet i Niezwykłą Biedronkę... Yeah, opis jest jaki jest, ale zaczynam tą historię o drugiej w nocy, mając sześć innych niedokończonych książek i kilka następnym projektów w planach, kto mnie zna ten doskonale wie - jestem niecierpliwa, więc... co ma być to będzie! *nie zrażajcie się opisem czy pierwszą częścią, większość jest robocza, zaczynam to o trzeciej w nocy, dajcie mi szansę* Okładka już tradycyjnie od mojej kochanej @Zboczony_Ziemniak
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • CEO
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • [T] Carpathian | Dramione
  • teacher's pet | yoonmin

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines