Korytarzem Twej DUSZY ★ undertale

Korytarzem Twej DUSZY ★ undertale

  • WpView
    Reads 407
  • WpVote
    Votes 42
  • WpPart
    Parts 6
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Wed, Sep 17, 2025
Vanita Fukawa ma 24 lata, sporo oszczędności na koncie oraz plan, który ma ją doprowadzić do zgubienia demonów przeszłości po drodze. Ma też grupkę przyjaciół, którzy wspierają ją w decyzji przeprowadzenia się na drugi koniec kraju i w próbie odnalezienia siebie na nowo. Martwi ich jednak, że nowym miejscem zamieszkania stało się miasto Ebott znane z tego, że zostało stworzone specjalnie jako pierwsza osada potworów. Vanita trafia do fioletowego domku gdzieś na obrzeżach, w którym mieszka czwórka ekstrawaganckich potworów. Oferują ostatni pokój na piętrze po tym, jak znany wszystkim Mettaton opuścił ich skromne progi, by kręcić film na Miami. Mają też do zaoferowania poranne śniadania i coweekendowe wieczory filmowe, a kto normalny odmówiłby takiej propozycji? Prześledź historię Vanity, która próbując zbudować swoją nową personę po wypadku, dalej spóźnia się do pracy, śmieje się nieco za głośno i w chwilach, gdy nie może spać w nocy, konwersuje z drugim osobnikiem pokaranym bezsennością... Przed Państwem. . . KORYTARZEM TWEJ DUSZY! TWS || ptsd, koszmary senne, timeline bullshit i inne pierdoły do dodania później [ vanita/sans -- the slowest slowburn you have ever seen/hj but yeah there's slow burn ; alphys/undyne -- established relantionship ; inne do dodania później ]
All Rights Reserved
#53
papyrus
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • teacher's pet | yoonmin
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • CEO
  • Ninjago || My Lightbringer
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines