Dziadek & Fyozai

Dziadek & Fyozai

  • WpView
    LECTURAS 51
  • WpVote
    Votos 5
  • WpPart
    Partes 1
WpMetadataReadContenido adultoContinúa
WpMetadataNoticeÚltima publicación lun, jul 24, 2023
Dla Dazaia stwierdzenie, że mógł się zakochać w człowieku, którego ledwo poznał przez wprowadzenie się do wspólnego apartamentu, było absurdalne. Ten fakt zdawał się go podtapiać w oceanie własnych uczuć, a gdy tylko już chciał się wynurzać, aby zaczerpnąć odrobine powietrza, pierwsze czym widział, była jego twarz. Na pewno w wyleczeniu swojej dziwnej przypadłości, która sprawiała, że w jego brzuchu odlatywało stado motyli, a jego twarz promieniowała żarem, nie pomagał fakt, że drugim ze współlokatorów był jego nemezis. Owszem, on i Dostojewski myśleli w bardzo podobnych kategoriach, jednak docinki ze strony szczura kanałowego, były jedynie zbędnym elementem dnia. Jednak wszyscy trzej musieli się dogadywać, a przynajmniej w sprytny sposób udawać. W końcu wszyscy trzej pracowali w jednej agencji modelingowej. Dążenie do sławy miało swoje korzyści, jak i również koszty, jednak wszyscy z mężczyzn wydawali się je zgrabnie omijać jak słoń w składzie porcelany. Czy Dazai i tajemniczy mężczyzna doczekają się wspólnej sesji zdjęciowej jako supermodele? (taki był plan) syndrom boga + emo + megaloman edycja i opis: @ohgaee
Todos los derechos reservados
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Ja Polska
  • Kill'n It [TŁUMACZENIE PL]
  • ✰Two Russian Men Love Each Other ✰||  mlm
  • Znak Cienia
  • Zbudowana z Bólu
  • ~𝐕𝐈𝐈𝐚~
  • Moje Życie w Pigułce (+jedyne zasady jakich się trzymam)
  • Anoreksja- moja historia
  • Jak płaczą góry
  • Pamiętnik przemyśleń i motywacji
Ja Polska

Prawdziwa depresja nie zawsze jest w noc gdy nikt nie patrzy. Czasem pojawia się na konferencji kiedy udajesz głupka i się śmiejesz, Gdy nagle przestajesz, a wspomnienia zalewają cię odśrodka. Wkońcu nie mieszczą się w tobie i wypływają jako łzy. Wtedy musiałem opóścić sale, by nikt się nie zoriętował, że sobie nie radzę

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido