Emotive | n.h

Emotive | n.h

  • WpView
    Reads 542,734
  • WpVote
    Votes 32,092
  • WpPart
    Parts 41
WpMetadataReadComplete Wed, Apr 15, 2020
Było ciemno, zimno i do tego nic nie widziałam przez nadmiar łez w moich oczach. Mimo to biegłam przed siebie, chcąc uciec od tego co mnie spotkało. Nigdy nie zapomnę jego zmieszania kiedy mnie zauważył, tych słów „To nie tak jak myślisz..". I ta dziewczyna. Ewidentnie zadowolona z mojego cierpienia. Potrząsnęłam głową. Nie chcę o tym myśleć, chcę zacząć wszystko od nowa. Nawet nie zauważyłam, gdy na kogoś wpadłam. Jakiś chłopak w kapturze i okularach przeciwsłonecznych (Po co mu okulary w środku nocy?!) objął mnie i zapytał, czy wszystko w porządku. Ja tylko kiwałam bez sensu głową, zaczynając się cofać. Wszystko trwało może 5 sekund. Nagle znalazłam się na ulicy, słyszałam, jak chłopak woła: - Uważaj! A zaraz potem leżałam na ulicy obok niego. Nie wiedziałam co się dzieje, otarłam łzy, żeby cokolwiek widzieć. Chłopak leżał we krwi, już bez kaptura i okularów. Pisnęłam cicho i zakryłam dłonią usta. Niall Horan uratował mi życie.
All Rights Reserved
#98
one
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • NEMO | OKI
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Snowflakes || minsung
  • teacher's pet | yoonmin
  • Save her || Spider-Man
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

More details
WpActionLinkContent Guidelines