Gabriel, przez wszystkich zwany Kormoranem, dopiero co osiągnął 16 lat, znamienną granicę dorosłości. Jednakże w Nolinarze, wiąże się to również z obowiązkiem złożenia przysięgi i związania swojego losu z konkretną organizacją oraz hierarchią magów. Buntowniczy i łaknący wolności młodzieniec postanawia więc opuścić rodzinne miasto i niczym bohater z dawnych pieśni, zwiedzić cały kontynent Ninelei, czy może nawet cały świat.
Hrabina Bernadetta z rodu Brasgerdów jest bogu ducha winną kobietą, którą spotyka prawdziwe nieszczęście. Otóż pośród wszelkich luksusów i wygód jej pałacu, wielkości sporego miasta, brakuje jej jednej konkretnej rzeczy. Potomka. Kobieta nie należy jednak do tych, co pozostawiają tego typu sprawy w rękach bogów. Jej przebiegły umysł już ma plan na rozwiązanie tych niecierpiących zwłoki kłopotów.
Czy Kormoranowi uda się wyrwać z ciążących mu więzów zobowiązań? Czy hrabina znajdzie odpowiednią osobę do wypełnienia niezwykle tajnej i niebezpiecznej misji, mającej zakończyć jej kłopot z bezdzietnością? I czy niewielka wioska w cieniu gór, może skrywać w sobie więcej magii, niż niejedna stolica?
///Nowelka w moim własnym świecie. Pierwsze opowiadanie z tego uniwersum. To niezwykłe uczucie móc w końcu napisać pod czymś "koniec"
Krótkie wyjaśnienia pojęć będą znajdować się poniżej rozdziałów
Czekam na kogoś kto zrobi mi okładkę :)
All Rights Reserved