Salvada Rosa
  • Reads 16,228
  • Votes 936
  • Parts 15
  • Reads 16,228
  • Votes 936
  • Parts 15
Complete, First published Sep 15, 2023
❗CZĘŚĆ DRUGA "ULTIMA ROSA" ❗

Jeśli ktoś kocha nas aż tak bardzo, to nawet jak odejdzie na zawsze, jego miłość będzie nas zawsze chronić. Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe. 

Jeśli kogoś kochasz, to jeszcze nie znaczy, że Bóg ma w swoich planach, żebyście byli razem..
All Rights Reserved
Sign up to add Salvada Rosa to your library and receive updates
or
#70summer
Content Guidelines
You may also like
pokolenie końca świata ll pedri by versstil3
16 parts Complete
«Przeżyliśmy już ich tyle, że niе umiemy się bać» Ze słonecznej Portugalii, wraca po trzech latach dwudziestodwu letnia Vivian Carrasquillo. Choć wszyscy czekali na powrót jej rodziny do Ojczyzny, dla niej jednak było to obojętnie. Zostawiła tam swoje złamane na części serce, którego nie dało już sie ponownie poskładać, by powróciło do swojego pierwotnego stanu. Czuła skruchę i ból, przypominając sobie o wydarzeniach, które zdarzyły się trzy lata temu. Widok nastolatka, łamiącego jej samym spojrzeniem siebie sprawił, że Hiszpania została jej znienawidzonym miejscem, na której dano było postawić swoje ciało. Długa rozłąka pomiędzy przyjaciółmi była raniąca, jak i wyczekiwana przez dwójkę dorosłych już ludzi. Mieli czas na to, by w końcu zacząć myśleć jak dorośli, odpowiedzialni ludzie. Czekali na prawdziwą rewolucję, która miała pojawić się w ich zawrotnym życiu, choć początki nie były proste. Każdy z nich ułożył juz sobie życie. Każdy z nich znalazł już swoje miejsce na Ziemii. Każdy z nich znalazł już swoje cele. Każdy z nich znalazł osobę, z którą chcieliby dotrwać do końca swoich dni i pozostać jej wiernym. Więc dlaczego mieliby zmienić to wszystko, bo ich serce wyczuło tęsknotę jak i uwielbienie? Skoro chcieli trzymać ze sobą dystans, to dlaczego los postawiał ich na każdym kroku siebie? Dlaczego każdy z nich nie mógł być szczęśliwym? A podczas ich ostatniego razu powiedzieli już sobie chyba wszystko, prócz tego, co chcieli powiedzieć naprawdę. Więc nigdy nie jest za późno na prawdziwą rewolucję. *Wszelkie błędy, znajdujące się w opowiadaniu, będą poprawiane po ukończeniu przeze mnie książki.*
You may also like
Slide 1 of 10
pokolenie końca świata ll pedri cover
Pierwszy koncert | Tom kaulitz  cover
Felice [Nicola Zalewski] cover
✓ Más Allá del Fútbol | Pablo Gavi cover
syzyf | newron cover
No te odio pero no te amo cover
✓ Chasing Shadows | Pedri  cover
Forever with you cover
Evil is Coming.        Matteo Riddle Rosanna Zabini  cover
fix you • pedri cover

pokolenie końca świata ll pedri

16 parts Complete

«Przeżyliśmy już ich tyle, że niе umiemy się bać» Ze słonecznej Portugalii, wraca po trzech latach dwudziestodwu letnia Vivian Carrasquillo. Choć wszyscy czekali na powrót jej rodziny do Ojczyzny, dla niej jednak było to obojętnie. Zostawiła tam swoje złamane na części serce, którego nie dało już sie ponownie poskładać, by powróciło do swojego pierwotnego stanu. Czuła skruchę i ból, przypominając sobie o wydarzeniach, które zdarzyły się trzy lata temu. Widok nastolatka, łamiącego jej samym spojrzeniem siebie sprawił, że Hiszpania została jej znienawidzonym miejscem, na której dano było postawić swoje ciało. Długa rozłąka pomiędzy przyjaciółmi była raniąca, jak i wyczekiwana przez dwójkę dorosłych już ludzi. Mieli czas na to, by w końcu zacząć myśleć jak dorośli, odpowiedzialni ludzie. Czekali na prawdziwą rewolucję, która miała pojawić się w ich zawrotnym życiu, choć początki nie były proste. Każdy z nich ułożył juz sobie życie. Każdy z nich znalazł już swoje miejsce na Ziemii. Każdy z nich znalazł już swoje cele. Każdy z nich znalazł osobę, z którą chcieliby dotrwać do końca swoich dni i pozostać jej wiernym. Więc dlaczego mieliby zmienić to wszystko, bo ich serce wyczuło tęsknotę jak i uwielbienie? Skoro chcieli trzymać ze sobą dystans, to dlaczego los postawiał ich na każdym kroku siebie? Dlaczego każdy z nich nie mógł być szczęśliwym? A podczas ich ostatniego razu powiedzieli już sobie chyba wszystko, prócz tego, co chcieli powiedzieć naprawdę. Więc nigdy nie jest za późno na prawdziwą rewolucję. *Wszelkie błędy, znajdujące się w opowiadaniu, będą poprawiane po ukończeniu przeze mnie książki.*