Twoja Krew | Park Sunghoon

Twoja Krew | Park Sunghoon

  • WpView
    Reads 1,305
  • WpVote
    Votes 76
  • WpPart
    Parts 16
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Wed, May 15, 2024
Czasami w rodzinach są takie sytuacje, o których się nie mówi. Niedopowiedzenia, które nigdy nie zostają rozwinięte, bo po prostu zostają uznane za coś nie wartego, by poświęcić im czas. Co jednak, gdy tym niedopowiedzeniem staje się dziecko? Kang Jayun w wieku ośmiu lat przeżywa tragiczną sytuację, która na zawsze odciska piętno na jej rodzinie. Jeden z jej starszych braci, Taehyun, staje się tematem tabu w rodzinnym domu, gdzie od dziesięciu lat nikt nie ważył się nawet wspomnieć jego imienia. Kang Jayun za wszelką cenę postanawia odkryć prawdę. Kang Jayun nie wie, w jakie piekło się wpakowała. --- historia całkowicie należy do mnie, zabraniam kopiowania pracy i cytowania fragmentów bez podania źródła. idole użyci w tym opowiadaniu są jedynie reprezentacją bohaterów i akcje moich postaci nie reprezentują w żaden sposób prawdziwych osób! zawiera wulgaryzmy, przemoc, krew.
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • CEO
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Ninjago || My Lightbringer
  • teacher's pet | yoonmin
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines