Zemsta. To nią się kierowałam - myślą, która paliła mnie od środka, gdy postanowiłam dotrzeć do jego serca, twardego niczym głaz. Chciałam raz na zawsze pokazać mu, że z cudzymi emocjami nie igra się bez konsekwencji. Odegrać się za to, co robił ludziom wokół siebie. Owinąć go sobie wokoło palca. Bawić się jego uczuciami, aż wszystko pęknie. A potem - jak to często bywa - nawet najsilniejsze postanowienia pękają. Draco Malfoy - czarodziej, o włosach jak rozświetlony len i zimnych, stalowoszarych oczach - nosił przy sobie dumę, ambicję i maskę, za którą krył się ból. Jego elegancja była jak zimny wiatr: piękna, ale odmierzająca dystans. Wszyscy mówili, że serce mu z kamienia. Chciałam to sprawdzić. „Zemsta jest słodka, prawda, Malfoy?" - zapytałam, patrząc prosto w jego oczy. „Od zemsty wolę tylko... więcej zemsty i Ciebie..."- odpowiedział, z tym samym sarkastycznym półuśmiechem. Kto wygra? Kto pierwszy ulegnie? Czy ta gra jest warta tej iskry, która powoli, niepostrzeżenie, zaczynała się we mnie palić? Zemsta miała smak miodu, gorzki jednak na końcu języka. Powoli odkrywałam, że im dłużej patrzę na niego bez nagany, tym trudniej było mi utrzymać maskę. Czy zemsta zawsze musi być niszczycielska? A może może ulec przebaczeniu - choć na razie nikt o tym nie wie. Zemsta może być słodka. Miłość - jeszcze bardziej śmiertelna. ⚠️ Wulgaryzmy, przemoc, dużo scen seksualnych, używki (alkohol) ⚠️
More details