Dawno, dawno temu...
W sumie nie tak dawno. I nie za górami, za lasami. Może nawet gdzieś niedaleko.
Był sobie okrutny, wredny i przepotworny smok z problemem alkoholowym i mała, bardzo pyskata księżniczka.
Księcia nie było. To znaczy był, ale zabił go smok, i w sumie zabił wszystkich po kolei, bo to bajka inna niż wszystkie. Bajka w której smok nie tylko porwie, ale też pokocha księżniczkę.
A może nie pokocha. Może zaciągnie ją do swej twierdzy w górach i zje, w końcu to średnio myślący, stary jak świat gad. Natomiast księżniczka jest za mało rozgarnięta i zbyt podatna na syndrom sztokholmski, by próbować uciec.
Poza tym wszystkim, co cechuje normalne fantasy, to nasz smok jest piekielnie przystojnym, piekielnie dominującym i piekielnie... Piekielnym bad boyem prosto z mafii, handlującym prochami, dziećmi i czasem szczeniakami, kiedy jego suka wyda większy miot. Definicja samca alfa, sam testosteron i agresja, stuprocentowe stężenie męskości w tym dwumetrowym potworze.
No wszystko to, co kocha pogubiona życiowo nastolatka.
To znaczy tak było z dziesięć, dwadzieścia lat temu. Teraz został głównie alkohol, melancholia, uzależnienie od kofeiny i obawy przed impotencją i łysieniem.
Jak potoczą się losy niewinnego cukiereczka i jej... Dość nietypowego opiekuna?
Zobaczymy 🥰
Elena od dziecka starała się być silna. Nie miała łatwego dzieciństwa. Ojciec alkoholik i nałogowy hazardzista zniszczył jej spokojne i szczęśliwe życie. Z czasem nauczyła się żyć z bólem i stała się silna. Po śmierci matki bardzo szybko wydoroślała, aby móc zająć się swoim malutkim braciszkiem. On jest jej jedynym najwięszym szczęściem, dla którego jest w stanie zrobić wszystko. Więc, gdy dowiaduje się o długach ojca, za które ona musi zapłacić, zgadza się na szaloną propozycję tajemniczego Nicolasa.
Nicolas jest tajemniczym, znanym w całym mieście oraz kraju wpływowym biznesmenem. Jest bogatym mężczyzną i na wiele może sobie pozwolić. Do interesów podchodzi poważnie. Nikt jednak nigdy go tak naprawdę nie widział poza tylko nielicznymi, najbardziej zaufanymi osobami. Całe dnie spędza w swojej ogromnej rezydencji i nigdy z niej praktycznie nie wychodzi, a wstępu do niej mają nieliczni. Gdy składa propozycję córce swojego dłużnika, nie ma on pojęcia, jak jej pojawienie się oraz małego sześcioletniego chłopca wpłynie na niego i jego życie.
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE!!!