Ta Inna Black - James Potter

Ta Inna Black - James Potter

  • WpView
    Reads 5,910
  • WpVote
    Votes 217
  • WpPart
    Parts 19
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sat, Apr 11, 2026
Siostra bliźniczka największego casanowy Hogwartu? Tak. Jedyna dziewczyna uczęszczająca do instytutu Durmstrang? Zgadza się. Ścigająca drużyny Bułgarii? W rzeczy samej. Dziewczyna posiadająca kilka tajemnic? Nie zaprzeczę. I zakochana po uszy w żartownisiu? OCZYWIŚCIE!!! Ale nie wyprzedzajmy faktów. Nazywam się Phoebe Black a to moja inna historia . Akcja rozpoczyna się pod koniec piątego roku nauki głównej bohaterki. Nie wszystko w tej książce będzie zgodne z kanonem Harrego Pottera . To moja pierwsza książka więc proszę o wyrozumiałość. Zawsze czytając inne fanficy czegoś mi w nich brakowało albo zrobiła bym to inaczej , więc postanowiłam sprawdzić moje siły w pisaniu czegoś swojego. Zobaczymy jak mi to wyjdzie. Rozdziały raczej nie będą pojawiały się regularnie ale będę starać się wrzucać je dość często. A tym czasem życzę miłego czytania .
All Rights Reserved
#104
atakipaniki
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • midnight daisies || MINSUNG
  • Potter? ☆ Draco Malfoy
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • 𝐎𝐩𝐩𝐨𝐫𝐭𝐮𝐧𝐢𝐭𝐲 |Draco Malfoy|
  • NEMO | OKI
  • Snowflakes || minsung

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

More details
WpActionLinkContent Guidelines