
Przeglądając pudla stajace na strychu od dobrych 20 lat znalazłam zakurzony jak diabli pamiętnik. Huh? otwierając go wyleciała na mnie tona kurzu, no tak, czego sie mogłam spodziewać. Zeszłam po drabinie w dół i podeszłam do siedzącego jak zwykle ojca na fotelu i pokazałam mu swoje znalezisko. Na co ten, wziął pamiętnik do rąk i otworzyl go na randomowej stronie, tak szybko jak go otworzył tak szybko go zamknął. - Rozpoznajesz? Kogo on jest? - Spytałam zaciekawiona, jednak odpowiedź ojca lekko mnie zadziwiła. - Oczywiście, należał on do twej matki - Westchnął ciężko. - Czyli coś po niej zostało.. - Wbilam wzrok w podłogę, tata bardzo nie lubił poruszać tematu mamy. Nigdy nie chciał powiedzieć dlaczego i co się z nią stało.. Miejac jej pamiętnik, może w końcu uda mi sie tego dowiedzieć. Wzięłam od ojca pamiętnik i nie zwracając uwagi na to co mówił, weszłam ponownie na strych. Usiadłam opierając się o ścianę i otworzyłam pamiętnik, przypominający zwykly notes, na jego pierwszej stronie i wlepiłam wzrok w tekst.Toate drepturile rezervate
1 capitol