Ptasia klatka

Ptasia klatka

  • WpView
    přečtení 803
  • WpVote
    Hlasy 87
  • WpPart
    Části 13
WpMetadataReadRozepsáno
WpMetadataNoticeNaposledy publikováno čtv, dub 2, 2026
Wywołuje u czytelnika refleksje dotyczące poprawności wyborów, które nie są oczywiste. Ma na celu uświadomienie, jak wiele subiektowów kryją w sobie ludzie i jak bardzo ich postrzeganie świata ograniczane jest przez publiczne opinie. Okładka - cbxntknkkm9 - pinterest
Všechna práva vyhrazena
#9
doflamingo
WpChevronRight
Připoj se k největší komunitě vypravěčůZískej personalizovaná doporučení příběhů, ukládej si oblíbené do své knihovny a komentováním i hlasováním buduj komunitu.
Ilustrace

Taky se ti může líbit

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Śmieszne cytaty
  • Morderstwo
  • Zapach Jesieni
  • ArtBook
  • Save her || Spider-Man
  • Mentzen X Zandberg | ENEMIES TO LOVERS
  • teacher's pet | yoonmin
  • Wojownicy Kwiat Lotosu Tom 2
  • Wojownicy Iskierka tom 3

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Více informací
WpActionLinkPokyny k obsahu