Zazdrość    -    Hakkai x Mitsuya

Zazdrość - Hakkai x Mitsuya

  • WpView
    مقروء 105
  • WpVote
    صوت 7
  • WpPart
    فصول 1
WpMetadataReadمكتمِلة سبت, ينا ٢٠, ٢٠٢٤
Co gdyby do Hakkai'a podbijała jakaś laska? W skrócie: Hakkai musi zrobić projekt zaliczeniowy a pani go przydziela do grupy z trzema dziweczynami z czego jedna z nich się w nim podkochuje. ___ Zawsze mnie denerwowało jak nie było opisów, ale teraz jak sama pisze to już widzę że to nie łatwa sprawa. Mam nadzieję że się spodoba. UWAGA! DUŻO SŁÓW! aż sama jestem pod wrażeniem. + jak zawsze okładka nie moja. (Męczące jest już pisanie tego zdania na okrągło)
جميع الحقوق محفوظة
#137
tokyo
WpChevronRight
انضم إلى أكبر مجتمع لرواية القصص في العالماحصل على توصيات قصص مخصّصة، احفظ قصصك المفضلة في مكتبتك، وقم بالتعليق والتصويت لتنمية مجتمعك.
رسم توضيحيّ

قد تعجبك أيضاً

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • 𝕿𝖍𝖊 𝕯𝖗𝖊𝖆𝖒 || Hyunlix
  • A Theory Of Losing 𝓨ou - Naukosick
  • How Did We Get Here? | Multi x Quackity |
  • JEDEN DZIEŃ? || OKI
  • Pod Sztandarem Wroga || NEWRON ( Ewron x Nexe )
  • Nazywam się Hubert Dajczman
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Multickity Story || PL
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

تفاصيل إضافية
WpActionLinkإرشادات المحتوى