Kto nie znał Jamesa Pottera? Chłopaka należącego do szkolnej elity, rozrabiakę wszechczasów i jednego z huncwotów. Miał wybujałe ego sięgające Słońca, ale zawsze dla każdego był miły, pomocny i uczciwy. Mimo wpadki z Lily Evans dalej pewnie stąpał po korytarzach Hogwartu, rozglądając się za czarnymi lokami. Czuł, że jego misją na szósty rok było poznanie brata Syriusza. Jednak po pierwszej rozmowie już wiedział, że nie skończy się tylko na przyjaźni.
Kto nie znał Regulusa Blacka? Brata Syriusza, najlepszego przyjaciela Jamesa, który jednym spojrzeniem mógł oczarować wszystkie dziewczęta w szkole. Regulus był jego przeciwieństwem, pierwszaki omijały go na korytarzu drżąc z przerażenia, a swoim surowym spojrzeniem mógł wystraszyć każdego. Gdzieś tam pod maską wrednego, lodowatego chłopaka krył się mały chłopiec, który kochał koty i zauroczył w pewnym gryfonie.
I kto by pomyślał, że ich miłość zapoczątkuje szlaban u McGonagall.
Jegulus, pobocznie Wolfstar
~~~~~~~~
Jest to lekka, bardzo przesłodzona opowieść z oczywiście szczęśliwym zakończeniem :)
Gdy w akademiku pojawia się plotka o „zaliczeniu za zaliczenie", Jimin zaczyna rozważać coś, czego nigdy nie brałby pod uwagę.
Między uczniem a profesorem rodzi się gra - pełna napięcia, spojrzeń i niedopowiedzeń - w której stawką staje się nie tylko ocena, lecz także granice, które Jimin jest gotów przekroczyć, byleby tylko nie przynieść wstydu swojemu ojcu.