Oboje byli zniszczeni, lecz w inny sposób;
Oboje byli obcy, lecz w inny sposób;
Oboje mieli problemy, lecz inną drogą do nich dotarli;
Oboje byli z dobrych rodzin, lecz pod innym znaczeniem;
Oboje byli skrzywdzeni, lecz... lecz inaczej.
Gdy on próbował pierwszego alkoholu i papierosów, ona słyszała miliony razy co jej wypada.
Gdy ona uczyła się do egzaminów, on szwędał się z przyjaciółmi na rowerach.
Gdy on poznał świat działania marihuany, ona poznawała kultury świata.
Gdy ona tkwiła w toksycznym związku, on z takiego uciekł.
Gdy on przeżywał lata biedy, ona... ona żyła jak księżniczka.
Gdy ona pierwszy raz się do niego odezwała, on zmienił jej świat.
"-Wiesz, że to nie twoja liga?? - odparł Hugo widząc jak przyjaciel zerka w stronę dziewczyny - Żadnego z nas.
-Co?
-Nico, widzę jak na nią patrzysz, stary.
-Aj tam, ładna dupa i tyle - westchnął Piotr, jednak dalej wiódł wzrokiem za oddalająca się żeńską sylwetką - tego kwiatu jest pół światu.
W tłe zabrzmiał dzwonek
- Chodź marzycielu - poklepał go po plecach Szymon - ktoś musi wyprowadzić z równowagi Fisiak ten ostatni raz. "
"-Wydaje się być wyrozumiała... przynajmniej z twarzy... jeśli jest to nie będzie jej przeszkadzać biedniejszy- mówił do ściany -co ty kurwa pierdolisz Piotrek biedniejszy... to brzmi jakby do jej stanu konta brakowało Ci tysiaka max dwóch - zaśmiał się i ściągnął kolejnego bucha ze czarnego urządzenia, odpalając gierkę - biedny, jeden biedny znajomy Piotr, biedny. - odchylił głowę w tył i wypuścił dym przez nos - Jebać to, głupie sny gówniarza"
Fanfik nie będzie opierany całkowicie na prawdziwej fabule i będzie tam dużo wątków dodanych oraz po zmienianych.
Rozdziały prawdopodobnie, co piątek/sobota. Możliwe, że będą czasem wcześniej albo później ze względu na sprawy prywatne.
⚠️UWAGA!⚠️
BĘDĄ TAM SCENY ZABÓJSTW
GŁÓWNIE DUŻO KRWI
MOŻLIWE, ŻE WĄTKI O SAM0BÓJSTWIE
18+ (może!)
Oczywiście ship, który tutaj będzie występował, to Doublefedora (Chance x Mafioso)
No i żeby nie było, to ogólnie nie lubię tego ship'u, ale piszę ten fanfik z dwóch względów.
1. Mam wenę i cholerny pomysł, którego nie chcę zmarnować.
2. Ze względu na pewną osobę. 😌
Wiem, że Mafioso ma na imię Don Sonnelio, ale lepiej mi się używa po prostu "imiena" Mafioso.
To tyle, miłego czytania!